„Pytanie dnia”. – Miło mi słyszeć, że bywam postrzegany jako symbol skuteczności, ale to już historia. To był inny czas – moim zdaniem nie został najlepiej wykorzystany. Ta emocja społeczna między grudniem 2023 a majem 2024 była powszechna – był moment na głębokie zmiany – powiedział Sienkiewicz. – powiedział europoseł KO Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz na antenie TVP Info. Bartłomiej Sienkiewicz był w poniedziałek pytany o to, czy wybrani przez Sejm sędziowie powinni wejść do gmachu Trybunału Konstytucyjnego, mimo możliwej reakcji Prawa i Sprawiedliwości. Były minister kultury nie pozostawił w tej sprawie wątpliwości.– Trybunał Konstytucyjny należy odzyskać w sposób oczywisty, tak jak to dzieje się zgodnie z prawem – powiedział Sienkiewicz. – Są wybrani (sędziowie), mają tam wejść i koniec. No a jak inaczej? Mają siedzieć na ławce? – dodał.Prowadząca rozmowę Justyna Dobrosz-Oracz zwróciła uwagę, że sformułowanie „odzyskać Trybunał” może przywoływać negatywne skojarzenia wśród osób liczących na odpolitycznienie tego organu. Jak zaznaczył jednak Sienkiewicz, chodzi o „odzyskanie” Trybunału w sensie dosłownym, bo w tej formie, w jakiej jest obecnie, de facto nie istnieje i nie spełnia swej konstytucyjnej funkcji.– Mieć normalny Trybunał. Przecież go nie ma, proszę pani – stwierdził.„Albo się boimy PiS, albo chcemy mieć normalny Trybunał”W rozmowie pojawił się argument, że PiS może wykorzystać medialnie obrazy nowych sędziów – tym bardziej w asyście policji – wchodzących do siedziby TK. Sienkiewicz stwierdził jednak, że nie powinno to być powodem do rezygnacji z takiego działania.– PiS czeka na takie obrazki – zauważyła Dobrosz-Oracz.– No to niech się doczeka takich obrazków – i co z tego? Sienkiewicz o uchwale SejmuByły minister powołał się również na uchwałę Sejmu dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego. Jak argumentował, większość sejmowa uznaje, że obecny TK nie spełnia warunków pozwalających traktować go jako prawidłowo działający organ.– W uchwale sejmowej jest wyraźnie powiedziane: większość sejmowa nie ma wątpliwości, że taki TK, jaki jest w tej chwili, nie istnieje. Są na to pokrycia w sądach europejskich, także w Sądzie Najwyższym – mówił Sienkiewicz.Jego zdaniem, jeśli celem jest przywrócenie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, wybrani sędziowie powinni pojawić się w jego siedzibie i rozpocząć orzekanie.– Więc jeśli chcemy mieć jakikolwiek Trybunał Konstytucyjny, ci sędziowie mają znaleźć się w gmachu i normalnie, zgodnie z prawem zacząć orzekać – przekonywał.Sienkiewicz odniósł się również do ewentualnej reakcji polityków PiS, w tym prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.– A to, że przy tym się PiS zdenerwuje, bo mu Święczkowskiego wyniosą, przepraszam bardzo, ale ja łzy nie uronię za nerwy PiS. Albo chce się mieć praworządność, albo oszczędza się łzy PiS – podsumował. Europoseł KO Bartłomiej Sienkiewicz był też pytany przez Justynę Dobrosz-Oracz o to, czy jego zdaniem otoczenie prezydenta postanowiło ubić interes na Karolu Nawrockim.– Wiem za mało, żeby stawiać wyroki, ale też za dużo, żeby powiedzieć, że nie ma sprawy. Powinien w takiej sprawie działać organ, który jest do tego uprawniony – odparł gość programu. Dodał, że „prokuratura powinna z miejsca wszcząć postępowanie – sprawa dotyczy głowy państwa i godności urzędu".Koniec trumpizmu w USA?Europoseł zapytany przez prowadzącą o to, czy trumpizm się kończy, odparł, że 38 procent obywateli USA nadal popiera prezydenta Trumpa. – Prezydent nie jest na marginesie życia publicznego w USA – to czyni tę sytuację szczególnie straszną – ocenił.– Trump monetyzuje swoją prezydenturę. Współczuję Amerykanom, że znaleźli się w sytuacji, w której prezydent „dealuje” ich państwem dodał.Europoseł przyznał, że wszystkie rządy walczyły o stałą obecność amerykańskich wojsk w Polsce. – Nie ma co kręcić nosem – to stała polityczna Polski – zaznaczył.Czytaj również: Tym rekordem nie będzie się chwalił. Amerykanie odwracają się od TrumpaPrognozy na wybory w 2027 r. Sienkiewicz uważa, że obecnie ciężko wyrokować na temat wyborów. – Mamy właściwie trzy Konfederacje, podzielony PiS i pytanie, czy nie urodzi się tam coś jeszcze – skonstatował.– To, co mamy przed sobą jest najważniejsze. Nie jest sposobem na zwycięstwo wracanie do 2024. No było, stało się, popełniono jakieś błędy – trudno. Mnie interesuje teraźniejszość i to, co będzie – powiedział europoseł.– Miło mi słyszeć, że bywam postrzegany jako symbol skuteczności, ale to już historia. To był inny czas – moim zdaniem nie został najlepiej wykorzystany. Ta emocja społeczna między grudniem 2023 a majem 2024 była powszechna – był moment na głębokie zmiany – powiedział Sienkiewicz.„Prezydent nie wywiązuje się z obowiązków”– Karol Nawrocki nie realizuje swojej funkcji, a jeśli nie realizuje swojej funkcji, to powinien stracić pensję. Skoro prezydent nie pracuje, to po co budżet kancelarii? Niech zabierze się do roboty – podkreślił Bartłomiej Sienkiewicz.Europoseł odniósł się do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. – Sędziowie są wybrani – mają tam wejść i koniec. PiS czeka na obrazki? To się doczeka – i co z tego? – podsumował.Zaznaczył, że skoro Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK, to nie ma przestrzeni na negowanie przez prezydenta tej decyzji. –To nieprzyjemne, ale była propozycja, aby to zmienić i została odrzucona. To zostało uwalone przez prezydenta. Skoro nie chce tak, to będzie miał inaczej – powiedział Sienkiewicz.Czytaj także: Berek odpowiada prezydentowi. „Dokumenty są publicznie dostępne”