„Pytanie dnia”. – Miło mi słyszeć, że bywam postrzegany jako symbol skuteczności, ale to już historia. To był inny czas – moim zdaniem nie został najlepiej wykorzystany. Ta emocja społeczna między grudniem 2023 a majem 2024 była powszechna – był moment na głębokie zmiany – powiedział Sienkiewicz. – powiedział europoseł KO Bartłomiej Sienkiewicz w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz na antenie TVP Info. Europoseł KO Bartłomiej Sienkiewicz został zapytany przez Justynę Dobrosz-Oracz o to, czy jego zdaniem otoczenie prezydenta postanowiło ubić interes na Karolu Nawrockim.– Wiem za mało, żeby stawiać wyroki, ale też za dużo, żeby powiedzieć, że nie ma sprawy. Powinien w takiej sprawie działać organ, który jest do tego uprawniony – odparł gość programu. Dodał, że „prokuratura powinna z miejsca wszcząć postępowanie – sprawa dotyczy głowy państwa i godności urzędu".Koniec trumpizmu w USA?Europoseł zapytany przez prowadzącą o to, czy trumpizm się kończy, odparł, że 38 procent obywateli USA nadal popiera prezydenta Trumpa. – Prezydent nie jest na marginesie życia publicznego w USA – to czyni tę sytuację szczególnie straszną – ocenił.– Trump monetyzuje swoją prezydenturę. Współczuję Amerykanom, że znaleźli się w sytuacji, w której prezydent „dealuje” ich państwem dodał. Europoseł przyznał, że wszystkie rządy walczyły o stałą obecność amerykańskich wojsk w Polsce. – Nie ma co kręcić nosem – to stała polityczna Polski – zaznaczył.Czytaj również: Tym rekordem nie będzie się chwalił. Amerykanie odwracają się od TrumpaPrognozy na wybory w 2027 r. Sienkiewicz uważa, że obecnie ciężko wyrokować na temat wyborów. – Mamy właściwie trzy Konfederacje, podzielony PiS i pytanie, czy nie urodzi się tam coś jeszcze – skonstatował.– To, co mamy przed sobą jest najważniejsze. Nie jest sposobem na zwycięstwo wracanie do 2024. No było, stało się, popełniono jakieś błędy – trudno. Mnie interesuje teraźniejszość i to, co będzie – powiedział europoseł.– Miło mi słyszeć, że bywam postrzegany jako symbol skuteczności, ale to już historia. To był inny czas – moim zdaniem nie został najlepiej wykorzystany. Ta emocja społeczna między grudniem 2023 a majem 2024 była powszechna – był moment na głębokie zmiany – powiedział Sienkiewicz.„Prezydent nie wywiązuje się z obowiązków”– Karol Nawrocki nie realizuje swojej funkcji, a jeśli nie realizuje swojej funkcji, to powinien stracić pensję. Skoro prezydent nie pracuje, to po co budżet kancelarii? Niech zabierze się do roboty – podkreślił Bartłomiej Sienkiewicz.Europoseł odniósł się do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. – Sędziowie są wybrani – mają tam wejść i koniec. PiS czeka na obrazki? To się doczeka – i co z tego? – podsumował.Zaznaczył, że skoro Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego TK, to nie ma przestrzeni na negowanie przez prezydenta tej decyzji. –To nieprzyjemne, ale była propozycja, aby to zmienić i została odrzucona. To zostało uwalone przez prezydenta. Skoro nie chce tak, to będzie miał inaczej – powiedział Sienkiewicz.Czytaj także: Berek odpowiada prezydentowi. „Dokumenty są publicznie dostępne”