Wymieniały się poufnymi danymi. Blisko 905 mln zł kar nałożył UOKiK na cztery hurtownie farmaceutyczne. Urząd uznał, że przedsiębiorcy przez lata wymieniali się wrażliwymi informacjami, co miało ograniczać konkurencję i sprzyjać utrwaleniu pozycji największych graczy na rynku. Prezes UOKiK nałożył na cztery hurtownie farmaceutyczne łącznie blisko 905 mln zł kar za udział w niedozwolonym porozumieniu. Najwyższą karę — ok. 499 mln zł — otrzymała Neuca.Neuca z najwyższą karąŁączna wysokość kar wyniosła blisko 905 mln zł. Poszczególne sankcje to:· Neuca — ok. 499 mln zł,· Farmacol–Logistyka — 400 mln zł,· Farmacol — ok. 3,5 mln zł,· Świat Zdrowia, spółka z grupy Neuca — ok. 1,9 mln zł.Jak przypomina UOKiK, maksymalna kara za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję może sięgać 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.Kary w całości uniknęła Polska Grupa Farmaceutyczna, należąca do grupy Pelion. Spółka skorzystała z programu łagodzenia kar, przekazała Urzędowi dowody i współpracowała podczas postępowania.Czytaj także: List sędziego Berka do prezydenta Nawrockiego. „Zwracam się z prośbą”Hurtownie wymieniały się informacjami o cenachWedług UOKiK grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna należały do największych hurtowych sprzedawców produktów farmaceutycznych w Polsce. W latach 2015–2022 ich łączny udział w rynku sprzedaży hurtowej leków przekraczał 70 proc.Urząd twierdzi, że przez ponad dekadę przedsiębiorcy wymieniali się informacjami dotyczącymi bieżących cen leków oraz innych warunków handlowych oferowanych aptekom. Zdaniem UOKiK pozwalało im to ograniczać konkurencję między sobą.„Największe hurtownie farmaceutyczne w Polsce przez ponad 10 lat wymieniały się między sobą wrażliwymi informacjami, m.in. o cenach leków, wielkości sprzedaży i oferowanych warunkach handlowych. Wiedza ta pozwalała im ograniczać rywalizację pomiędzy sobą i uniknąć wojny cenowej” — podał Urząd.Dane pochodziły z programów dla aptekUOKiK wskazuje, że ceny, po których hurtownie sprzedają produkty konkretnym aptekom, nie są publicznie dostępne. Firmy miały uzyskiwać informacje o nich za pośrednictwem narzędzi informatycznych wykorzystywanych w programach partnerskich dla aptek.Dane dotyczące zakupów aptek były następnie przekazywane uczestnikom porozumienia i wykorzystywane przez nich przy podejmowaniu własnych decyzji handlowych.Jak podał UOKiK, w zamian za rabaty, szkolenia czy wsparcie marketingowe hurtownie uzyskiwały dostęp do informacji o zakupach aptek. Od października 2015 r. z rozwiązania tego miały korzystać Neuca i Polska Grupa Farmaceutyczna, a od stycznia 2017 r. także spółki z grupy Farmacol.Czytaj także: Ukrywała ciążę, a potem porzuciła noworodka. W więzieniu spędzi długie lataUOKiK: porozumienie utrwalało układ rynkuW ocenie Urzędu wymiana informacji nie tylko ograniczała konkurencję między uczestnikami porozumienia, ale również sprzyjała utrwaleniu istniejącego układu sił na rynku.„Porozumienie sprzyjało utrwaleniu istniejącego układu sił przez lata” — wskazał UOKiK. Według Urzędu ograniczenie konkurencji między największymi hurtowniami ograniczało jednocześnie możliwości rywalizacji pozostałych przedsiębiorców.UOKiK ocenił również, że konsekwencje mogły odczuwać apteki, które miały otrzymywać mniej korzystne warunki współpracy od hurtowni. Zdaniem Urzędu mniejsza konkurencja na początku łańcucha dostaw mogła przekładać się na wyższe koszty na jego końcu, czyli w aptekach.Urząd poinformował ponadto, że decyzja została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła kwalifikację praktyki i argumentację UOKiK w świetle materiału dowodowego zgromadzonego podczas przeszukań.Neuca zapowiada odwołanieDecyzja UOKiK nie jest prawomocna. Przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.Neuca nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez Urząd. Spółka zapowiedziała skorzystanie z prawa do odwołania od decyzji dotyczącej nałożonej na nią kary.Po ogłoszeniu decyzji kurs akcji Neuki spadał o blisko 20 proc.PGF: sami zgłosiliśmy sprawęPolska Grupa Farmaceutyczna, która uniknęła kary dzięki programowi łagodzenia kar, przyznała, że stosowała praktykę uznaną przez UOKiK za niezgodną z przepisami. Jednocześnie spółka podkreśliła, że nie kontaktowała się bezpośrednio z innymi hurtowniami w sprawie cen leków.Według PFG w 2019 r., po uzyskaniu informacji, że stosowana praktyka może naruszać prawo, spółka natychmiast z niej zrezygnowała i sama zgłosiła sprawę UOKiK. Przedsiębiorstwo deklaruje również pełną współpracę z Urzędem w toku postępowania.Czytaj także: Węgierski MON za Orbana miał gest. Ujawniono kolejny kontrowersyjny zakup