Patrioty i Tomahawki. Stany Zjednoczone ostrzegły sojuszników przed możliwymi, sięgającymi nawet pięciu lat opóźnieniami w dostawach kluczowego uzbrojenia i systemów obrony powietrznej – podał Bloomberg. Powodem mają być uszczuplone zapasy Pentagonu, które wymagają uzupełnienia po działaniach zbrojnych przeciwko Iranowi. Opóźnienia mogą dotknąć europejskich sojuszników USA, w tym Niemcy. Berlin zabiega o przyspieszenie dostaw pocisków manewrujących Tomahawk oraz wyrzutni Typhoon.Według źródeł Bloomberga producent Tomahawków, firma Raytheon, prawdopodobnie nie będzie w stanie zrealizować niemieckiego zamówienia w ciągu najbliższych pięciu lat.Na problemy z terminowością dostaw mają skarżyć się również państwa Europy Wschodniej, które w dużym stopniu opierają swoje systemy obronne na amerykańskim uzbrojeniu.Zużycie zapasów coraz większe Skala zużycia amerykańskich zapasów jest znacząca. Z szacunków Biura Budżetowego Kongresu USA (CBO) oraz danych Pentagonu wynika, że podczas konfliktu z Iranem Stany Zjednoczone wykorzystały ponad połowę swoich najnowocześniejszych pocisków Patriot, około jedną trzecią pocisków Tomahawk oraz blisko połowę pocisków przechwytujących THAAD.Raport inspektora generalnego Pentagonu wskazuje, że masowe wykorzystanie uzbrojenia uwidoczniło ograniczenia mocy produkcyjnych amerykańskiego przemysłu obronnego. Mimo zwiększania produkcji przez koncerny zbrojeniowe odbudowa zapasów może zająć lata.Kwestia wzmocnienia obrony powietrznej Ukrainy oraz możliwość uruchomienia w Europie produkcji systemów Patriot mają być jednymi z tematów rozmów europejskich przywódców z prezydentem Donaldem Trumpem podczas przyszłotygodniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.Czytaj także: USA zaostrzają presję na Rosję. Trump chce stuprocentowych ceł na ropę