Pytają o konstruowanie bomb i planowanie zamachów. Tak zwane Państwo Islamskie używa sztucznej inteligencji do produkcji bomb, planowania ataków i w codziennej pracy operacyjnej – donosi „Al Jazeera”, powołując się między innymi na raport badaczy z uniwersytetu w Cambridge. Przepytali oni 27 byłych członków Boko Haram – nigeryjskiego odłamu tej islamskiej, ekstremistycznej organizacji. Z badania wynika, że islamiści szybko nauczyli się, jak łamać zabezpieczenia, i właściwie rutynowo korzystają z Chata GPT, Groka, Claude'a i innych platform AI. Zadają więc im pytania na przykład o to, jak skonstruować bombę, zwiększyć jej moc albo jak bezpiecznie odzyskać materiał wybuchowy ze znalezionych niewybuchów.Państwo Islamskie pyta AI o konstruowanie bombJak zwracają uwagę badacze, najbardziej niepokoi to, że AI na bieżąco radzi ekstremistom, jak rozwiązać problem na polu walki, analizując obraz z kamer, które mają przypięte do piersi. Obrazy z nich trafiają do specjalnego centrum, wyposażonego w laptopy i zasilanego bateriami słonecznymi, a stamtąd dowódcy przesyłają je Chatowi GPT do analizy, po czym przekazują nowe instrukcje na linię frontu. Po tym, jak w jednej z bitew grupa straciła 60 z 200 wysłanych na nią ludzi, zaczęto też pytać sztuczną inteligencję o wysyłanie do walki mniejszych, ale lepiej skoordynowanych grup.Badania uniwersytetu w Cambridge przeprowadzono dwa-trzy lata temu i już wtedy, jak donoszą naukowcy, islamscy ekstremiści byli dość entuzjastycznie nastawieni do możliwości AI. Jak powiedział im jeden z byłych dowódców Boko Haram: „Bóg nam pomógł, więc sztuczna inteligencja też nam pomoże”.Czytaj także: Drony sparaliżowały lotnisko. Władze zwołały sztab kryzysowy