Pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami. Lotnisko w Luksemburgu było przez cztery godziny zamknięte z powodu niezidentyfikowanych dronów. Władze kraju zwołały posiedzenie komisji kryzysowej. Drony zauważono w piątek 18 września około godz. 22. Wówczas zapadła decyzja o wstrzymaniu startów i lądowań. Ponad 20 samolotów przekierowano na lotniska w Belgii, Francji, Szwajcarii i Niemczech. Były to głównie maszyny linii Luxair, ale także KLM, Air Dolomiti i Ryanair.Część samolotów ostatecznie dotarła do Luksemburga po ponownym otwarciu lotniska tuż przed godz. 2 w nocy.Nocne zakłócenia sprawiły, że pasażerowie podróżujący do i z Luksemburga także w sobotę 19 września muszą liczyć się z opóźnieniami.Rano zwołano posiedzenie komisji kryzysowej z udziałem przedstawicieli luksemburskich ministerstw, linii lotniczych oraz ekspertów ds. bezpieczeństwa lotniczego. Gremium zostało powołane przez premiera Luca Friedena po wcześniejszych incydentach z udziałem dronów.W czwartek 17 września kilka niezidentyfikowanych bezzałogowców zauważono w pobliżu miejscowości Medernach.Czytaj także: Alarm przy granicy z Ukrainą. Czasowo zamknięto dwa przejścia graniczne