Ponad 100 rannych. Co najmniej 31 osób zginęło – w tym 16 policjantów – a ponad 100 zostało rannych, gdy w prowincji Chajber Pasztunchwa w Pakistanie eksplodował ładunek wybuchowy w samochodzie w pobliżu komendy policji. Większość ofiar znajdowała się w pobliskim meczecie, gdzie trwały modlitwy. Pojazd wypełniony materiałami wybuchowymi staranował bramę i eksplodował. Siła wybuchu uszkodziła również meczet znajdujący się na terenie policyjnym.Samochód pułapka wybuchł w PakistanieZ nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych wynika, że dach meczetu runął na wiernych. Ratownicy i mieszkańcy wyciągali rannych spod gruzów i przenosili ich do karetek. Ponad 50 rannych przewieziono do pobliskiego szpitala. Lokalna policja poinformowała, że silna eksplozja poważnie uszkodziła pobliskie sklepy i domy.Żadna z grup nie przyznała się od razu do przeprowadzenia ataku, ale podejrzenia padły na pakistańskich talibów, formalnie znanych jako Tehrik-i-Taliban Pakistan (TTP). Do ataku doszło dzień po tym, gdy przydrożna bomba eksplodowała w pobliżu konwoju sił bezpieczeństwa w położonym około 40 km na zachód od Kohatu mieście Hangu. Zginęło wówczas sześciu żołnierzy. Wojsko i lokalna policja poinformowały w piątek, że oddziały rządowe przeprowadziły w czwartek naloty w regionie. Zginęło 10 bojowników uważanych za członków pakistańskich talibów.Ugrupowanie to jest odrębne od afgańskich talibów, którzy powrócili do władzy w Kabulu w 2021 r., lecz jest z nimi ściśle powiązane. Chce obalenia rządu w Islamabadzie i zastąpienie go przez władze islamistyczne.Według władz Pakistanu wielu przywódców i bojowników TTP znalazło schronienie w Afganistanie od czasu powrotu tam talibów do władzy w 2021 r. Kabul temu zaprzecza.Czytaj także: Tragedia na A4. Nie żyje mężczyzna, który w korku wysiadł z auta