Pięć ofiar śmiertelnych. Co najmniej pięć osób zginęło w wyniku walk, operujących z Jemenu, Hutich z Arabią Saudyjską – podała agencja AFP. Cztery osoby, w tym troje dzieci, zginęły w Jemenie po nalotach sił saudyjskich. Zaś w królestwie Saudów w prowincji Mekka zginęła jedna osoba, raniona odłamkami zestrzelonego drona. – W incydencie zginęła jedna osoba narodowości jemeńskiej, a Saudyjka i Pakistańczyk zostali ranni – przekazała saudyjska obrona cywilna i zaznaczyła, że obywatel Pakistanu jest w stanie ciężkim. Jak zauważyła AFP, to pierwsza ofiara śmiertelna walk zbrojnych w Arabii Saudyjskiej od lipca tego roku.Jednocześnie w wyniku nalotów sił saudyjskich zostały uszkodzone trzy wieże telekomunikacyjne w prowincji Taizz na południowym-zachodzie Jemenu.Dron Hutich zestrzelonySaudyjskie władze oskarżyły w środę działających z terytorium Huti o próbę ataku na Mekkę i podkreśliły, że tylko dzięki skuteczności saudyjskiej obrony przeciwlotniczej bezzałogowiec nie naruszył bezpieczeństwa miasta. Rzecznik rebeliantów Jahja Sari poinformował tego samego dnia w oświadczeniu, że siły Huti atakowały saudyjskie cele, ale położone daleko od Mekki.Rozpoczęta przez Huti we wrześniu ofensywa przyniosła im największe zdobycze terytorialne od 2022 r. Po zajęciu terenów przy cieśninie Bab al-Mandab, jemeńscy rebelianci są w stanie zakłócać żeglugę na jednym z najważniejszych szlaków świata. Znaczenie tego korytarza morskiego zyskało jeszcze bardziej na znaczeniu po ataku USA i Izraela na Iran, którego skutkiem było ograniczenie ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz.Huti, którzy w 2014 roku zajęli stolicę Jemenu zmuszając uznawany przez społeczność międzynarodową rząd kraju do relokacji, od ponad dekady walczą z koalicją pod wodzą Arabii Saudyjskiej. W ostatnich latach działania zbrojne wygasły dzięki rozejmowi, jednak walki rozgorzały na nowo w lipcu, gdy Huti zezwoliły irańskiemu samolotowi wylądować w Jemenie, łamiąc tym samym ustalenia z Rijadem.Zobacz też: Arabia Saudyjska zestrzeliła drona. Leciał w kierunku Mekki