Sojusz „nie będzie rywalem dla wielkich mocarstw”. Premier Kanady Mark Carney powiedział w Parlamencie Europejskim, że z zadowoleniem przyjmuje ambitne plany Unii Europejskiej względem swojego kraju, w tym otwarcie mu drogi do uzyskania statusu pierwszego członka stowarzyszonego UE. Kanada i Unia Europejska powinny zacieśnić współpracę, by wspólnie zwiększyć swoją odporność i strategiczną autonomię – przekonywał. – Nasza odpowiedź na obecne zawirowania geopolityczne powinna nabrać nowego wymiaru – powiedział w czwartek premier Kanady Mark Carney, przemawiając w Parlamencie Europejskim. Wezwał do pogłębienia współpracy między Kanadą a Unią Europejską i zbudowania „sojuszu na przyszłość”.Przewodnicząca PE Roberta Metsola, witając kanadyjskiego premiera, podkreśliła, że Europa i Kanada są silniejsze, gdy działają wspólnie. Przypomniała również o historycznym wsparciu Kanady dla Europy w najtrudniejszych momentach.– Kanadyjczycy wspierali Europę w jej najtrudniejszych chwilach i nigdy nie zapomnimy ich poświęcenia – powiedziała Metsola. Wskazała jednocześnie na możliwość dalszego pogłębiania współpracy m.in. w dziedzinie obronności, handlu, energetyki, edukacji i badań naukowych.Czytaj także: Przeszukanie u Barbary Mróz-Gorgoń. W tle kontrowersyjny raportWspólne wartości i strategiczna autonomiaCarney nawiązał do historycznych więzi łączących Kanadę z Europą. Podkreślił wspólne przywiązanie do praworządności, godności człowieka, wolności jednostki i demokracji. – Wierzymy, że silna gospodarka nie jest celem samym w sobie, ale środkiem do sprawiedliwego społeczeństwa. Wierzymy, że nasz dobrobyt rośnie, gdy się nim dzielimy – mówił.Premier Kanady zaznaczył, że gospodarki Kanady i Europy mają różne, ale uzupełniające się atuty. Jego zdaniem wzajemne korzyści powinny stanowić podstawę pogłębionego partnerstwa.Carney odniósł się także do środowego orędzia o stanie Unii wygłoszonego przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Ogłosiła ona wówczas otwarcie dla Kanady możliwości zostania pierwszym członkiem stowarzyszonym UE.Kanadyjski premier zadeklarował poparcie dla tej ambicji. Jego zdaniem Kanada i Europa powinny wzmacniać swoją strategiczną autonomię poprzez szeroką współpracę w obszarach kluczowych dla bezpieczeństwa i gospodarki.Czytaj także: Premier o Rosji w rocznicę agresji ZSRR. „Nie damy się zastraszyć”Obronność, AI, energia i kluczowe minerałyWśród strategicznych dziedzin Carney wymienił m.in. dostęp do kluczowych minerałów, potencjał przemysłu obronnego, sztuczną inteligencję i technologie obliczeniowe, bezpieczeństwo energetyczne, przestrzeń kosmiczną oraz systemy płatnicze.Mówił również o potencjalnych korzyściach z udziału Kanady w programie Erasmus+ oraz w przyszłym unijnym programie dotyczącym inwestycji w badania naukowe i innowacje. Kolejnym elementem bliższej współpracy miałoby być stworzenie zintegrowanego rynku usług finansowych.– Pogłębianie i poszerzanie naszych relacji wzmocni naszą suwerenność, poprawi dostępność, możliwości i bezpieczeństwo obywateli Kanady i Europy, a jednocześnie zapewni nam możliwość życia zgodnie z własnym wyborem – przekonywał Carney.„Nie proponujemy trzeciego bloku”Premier Kanady zaznaczył, że jego propozycja nie oznacza tworzenia nowego bloku wymierzonego przeciwko któremukolwiek z mocarstw.– Nie proponujemy trzeciego bloku, aby stać się rywalem wielkiego mocarstwa – tylko dzięki lepszym manierom. Nie dążymy do władzy, aby zdominować innych – mówił.Jak podkreślił, celem ma być zwiększenie odporności Kanady i Europy, tak aby nikt nie mógł kontrolować ich otwartych rynków, naruszać suwerenności i integralności terytorialnej ani podważać wolności, demokracji i praworządności.Carney podsumował swoją wizję słowami o sojuszu, który powinien być wystarczająco silny, by żadna strona z zewnątrz nie mogła dyktować jego członkom wyborów, jednocześnie pozostając otwartym na nowych uczestników i opartym na zasadach prawa międzynarodowego.Czytaj także: Białoruskie wojska przy przesmyku suwalskim. Ćwiczą kilka scenariuszy