„Nie ma lepszego prezentu dla Putina”. Nie ma lepszego prezentu dla Putina niż pomysł zorganizowania Marszu Niepodległości ulicami Lwowa 11 listopada; to niedopuszczalne – stwierdził w czwartek wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Marsz ten, w zamyśle jego inicjatorów, miałby być m.in. wsparciem dla mieszkających tam Polaków. 28 sierpnia do Sejmu wpłynęła interpelacja poselska skierowana do premiera Donalda Tuska, dotycząca zorganizowania 11 listopada polskiego Marszu Niepodległości ulicami Lwowa. Pod dokumentem podpisało się 21 posłów, w tym parlamentarzyści PiS, Konfederacji oraz Rozwoju Plus.Autorzy interpelacji uważają, że polski rząd powinien podjąć inicjatywę organizacji we Lwowie oficjalnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości, których elementem byłby polski Marsz Niepodległości ulicami miasta.Jak argumentują, takie wydarzenie byłoby wyrazem pamięci o polskiej historii Lwowa, a jednocześnie wsparciem dla mieszkających tam Polaków. Zdaniem posłów marsz miałby również pokazać, że Polska pamięta o swoich obywatelach i rodakach mieszkających poza granicami kraju.„Polacy mieszkający we Lwowie mają prawo oczekiwać, że państwo polskie będzie wspierać ich prawo do pielęgnowania polskiej tożsamości, historii i tradycji. Zorganizowanie 11 listopada polskiego Marszu Niepodległości ulicami Lwowa byłoby konkretnym znakiem pamięci i solidarności z Polakami mieszkającymi na Ukrainie” – napisali autorzy interpelacji.Czytaj także: Trzy godziny czekała na ginekologa na SOR. Jej dziecko zmarłoZgorzelski: To jest po prostu skandalDo pomysłu odniósł się w czwartek na antenie TOK FM wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Został zapytany o organizację marszu we Lwowie w kontekście przypadającej tego dnia rocznicy sowieckiej agresji na Polskę.– Dzisiaj jest 17 września, czyli rocznica agresji Związku Sowieckiego na Polskę. Nie ma lepszego prezentu dla Putina niż tego typu interpretacja. To jest po prostu skandal i niedopuszczalne – ocenił Zgorzelski.Wicemarszałek Sejmu stwierdził również, że osoby popierające organizację marszu powinny zamiast tego zaangażować się w pomoc Ukrainie. – Jeżeli chcą jechać do Lwowa, to niech pomogą w odgruzowywaniu, niech zrobią coś pozytywnego. A jak mają odwagę, to niech jadą do Moskwy – powiedział.Kto podpisał interpelację?Pod interpelacją podpisali się: Dariusz Matecki, Waldemar Andzel, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Lidia Czechak, Bronisław Foltyn, Roman Fritz, Janusz Kowalski, Michał Kowalski, Mariusz Krystian, Władysław Kurowski, Anna Kwiecień, Grzegorz Lorek, Michał Moskal, Grzegorz Płaczek, Jarosław Sachajko, Edward Siarka, Dariusz Stefaniuk, Artur Szałabawka, Witold Tumanowicz, Patryk Wicher oraz Michał Woś. Czytaj także: Pomoc po powodzi. Sześć osób zatrzymanych, sprawa w CBA