977,6 mld zł wydatków i 282,6 mld zł deficytu. Pierwsze czytanie projektu budżetu na 2027 r. odbędzie się na posiedzeniu Sejmu w dniach 6-9 października, a ustawa zostanie uchwalona 4 grudnia – przewiduje przyjęty w środę przez sejmową Komisję Finansów Publicznych harmonogram prac nad projektem przeszłorocznego budżetu. Zgodnie z regulaminem Sejmu harmonogram prac Komisji Finansów Publicznych i innych komisji sejmowych nad rządowym projektem ustawy budżetowej jest przekazywany Prezydium Sejmu, które określi tryb prac komisji w sprawie budżetu.Przyjęty w środę harmonogram zakłada, że pierwsze czytanie projektu budżetu na 2027 r. odbędzie się na posiedzeniu plenarnym Sejmu w dniach 6-9 października, następnie dokument zostanie skierowany do rozpatrzenia przez komisje.Harmonogram przewiduje, że 20 listopada Komisja Finansów Publicznych przyjmie sprawozdanie, a 2 grudnia na posiedzeniu plenarnym Sejmu będzie miało miejsce drugie czytanie projektu. Dzień później, 3 grudnia, Komisja Finansów Publicznych ma rozpatrzyć poprawki zgłoszone podczas drugiego czytania. 4 grudnia budżet trafiłyby na trzecie czytanie i ustawa zostałaby uchwalona.W styczniu budżet ma trafić do prezydentaZgodnie z harmonogramem do 8 grudnia ustawa zostanie przedłożona Senatowi, do 28 grudnia Senat podjąłby w tej sprawie uchwałę, a ewentualne poprawki Senatu Sejm rozpatrzyłby 15 stycznia 2027 r. W harmonogramie założono, że 20 stycznia ustawa budżetowa zostanie przekazana prezydentowi do podpisu.Czytaj także: PiS i Rozwój Plus walczą o stanowisko. „Nie mamy syndromu sztokholmskiego”Prawie bilion złotych wydatkówPod koniec sierpnia br. rząd przyjął projekt budżetu na 2027 r., a także zaktualizowaną prognozę wskaźników makroekonomicznych. Projekt został skierowany do Rady Dialogu Społecznego oraz po raz pierwszy do Rady Fiskalnej. Zaplanowano, że wydatki budżetu w 2027 r. wyniosą 977,6 mld zł, dochody 695 mld zł, tym samym deficyt budżetu nie przekroczy 282,6 mld zł. Prognozowany wzrost PKB ma wynieść 3 proc., a inflacja średnioroczna - 2,8 proc. Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych – liczony w ujęciu UE – ma sięgnąć 7,1 proc. PKB.Premier Donald Tusk określił budżet jako napięty, ale odpowiedzialny.Rząd ma czas do końca wrześniaZgodnie z procedurą budżetową przedstawioną na stronie resortu finansów, w sierpniu Ministerstwo Finansów opracowuje i przesyła rządowi wstępny projekt budżetu, a następnie przekazuje go do zaopiniowania Radzie Dialogu Społecznego. Na przyjęcie ostatecznego projektu ustawy budżetowej na kolejny rok i przedłożenie go wraz z uzasadnieniem do Sejmu Rada Ministrów ma czas do 30 września.Zgodnie z konstytucją ustawa budżetowa powinna trafić do prezydenta w ciągu 4 miesięcy od dnia przekazania Sejmowi jej projektu. Jeżeli tak się nie stanie, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Ustawa zasadnicza przewiduje, że prezydent podpisuje budżet w ciągu 7 dni.Czytaj także: „Nie drzyj mordy”. Wójt gminy zapomniał się na dożynkach