„Poważne wątpliwości”. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji stwierdził w środę rano, że prezydent Karol Nawrocki powinien odebrać ślubowanie od nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wieczorem skorygował swoją wypowiedź i ocenił, że kandydatura Macieja Berka budzi poważne wątpliwości. 16 września Maciej Berek powinien rozpocząć kadencję w Trybunale Konstytucyjnym. Nowy sędzia wybrany przez Sejm 4 września nie został jednak do tej pory zaprzysiężony. Kancelaria Prezydenta domaga się jednak oficjalnego potwierdzenia jego kariery jako czynnego prawnika.Lider Konfederacji powiedział w rozmowie z RMF FM, że zgodnie z konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od Berka. Jednocześnie podkreślił, że głosował przeciwko kandydaturze byłego szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. - Uważam, że droga prosto z rządu do TK nie jest właściwą, natomiast tak mamy napisane prawo, że tego nie zakazuje – ocenił Bosak.Wieczorem wicemarszałek Sejmu postanowił jednak sprostować swoją wypowiedź. W obszernym wpisie na platformie X przyznał, że jego słowa o tym, co prezydent „powinien” zrobić, były „niedostatecznie przemyślane”. „Owszem, zgodnie z Konstytucją prezydent powinien przyjąć ślubowanie od sędziego–elekta TK wybranego przez Sejm, ale zarazem zgodnie z Konstytucją prezydent jest jej strażnikiem i jeśli Sejm wybrałby kogoś, kto nie spełnia formalnych wymogów, to może to być podstawą odmowy przyjęcia ślubowania” – napisał.„Od rana omówiłem tę kwestię z naszym posłem w Komisji Sprawiedliwości Michałem Wawrem oraz z szefem Kancelarii Prezydenta Zbigniewem Boguckim i uzupełniłem wiedzę na temat przyczyn wątpliwości co do tego czy Maciej Berek spełnia zadeklarowane formalne kryteria umożliwiające kandydowanie do TK. Uważam że są to poważne wątpliwości i muszą one zostać wyjaśnione, a prezydent ma prawo od tego uzależnić swoje działanie” – ocenił lider Konfederacji. Czytaj także: Berek odpowiada prezydentowi. „Dokumenty są publicznie dostępne”