Manewry w newralgicznym punkcie. Żołnierzy i sprzęt wysłała w rejon przesmyku suwalskiego Białoruś. W pobliżu granicy Polski i Litwy trwają czterodniowe ćwiczenia białoruskich wojsk. W manewrach biorą udział między innymi bataliony zmechanizowane i pancerne. Przesmyk suwalski to szczególnie ważne miejsce dla NATO. Białoruskie Ministerstwo Obrony wyjaśnia, że żołnierze ćwiczą ochronę granic, zwalczanie sabotażu i nielegalnych grup zbrojnych, a także odpieranie ataków dronów i lekkich samolotów.– Nie rozważamy żadnych działań ofensywnych – oświadczył Paweł Muraveyko, szef Sztabu Generalnego Białorusi. Dowódca nazwał pogłoski o przygotowaniach białoruskiej armii do ataku na sąsiednie państwa „całkowicie bezpodstawnymi”. Według Mińska liczba uczestników i uzbrojenia nie przekracza limitów ustalonych w Dokumencie Wiedeńskim z 2011 r., które wymagają powiadomienia innych państw.Najbardziej wrażliwy punkt NATO. Dlaczego przesmyk suwalski jest tak istotny?Manewry na Białorusi rozpoczęły się po doniesieniach o możliwych działaniach Rosji na wschodniej flance NATO. „The Wall Street Journal”, powołując się na amerykański wywiad, doniósł w sierpniu, że Moskwa może spróbować przetestować jedność i skuteczność Sojuszu, na przykład poprzez ograniczoną inwazję na jedno z państw bałtyckich. Dyrektor CIA John Ratcliffe, podczas wizyty w Moskwie, miał ostrzec Rosjan przed atakami na Litwę, Łotwę i Estonię.W lutym 2022 roku władze Białorusi udostępniły Rosjanom teren i infrastrukturę do ataku na Ukrainę. Białoruska armia nie brała jednak bezpośredniego udziału w walkach na froncie.Przesmyk suwalski to 104-kilometrowy odcinek granicy polsko-litewskiej. Ten pas zieleni łączy państwa bałtyckie z resztą terytorium NATO, a równocześnie oddziela Białoruś od rosyjskiego obwodu królewieckiego. Analitycy uznają przesmyk za najbardziej wrażliwy punkt NATO. W przypadku konfliktu Sojuszu z Rosją mógłby on okazać się punktem zapalnym.CZYTAJ TEŻ: Wysłannik USA po rozmowach w Mińsku: Białoruś uwolni 25 więźniów