Trump chciał niższych stóp. Rezerwa Federalna podwyższyła w środę referencyjny przedział stóp procentowych o 25 punktów bazowych (0,25 p.p.) do poziomu 3,75-4 proc. To pierwsza podwyżka stóp od trzech lat, związana z uporczywie rosnącą inflacją. Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC) jednomyślnie zagłosował za podwyższeniem stóp. To pierwsza podwyżka od lipca 2023 r.W wydanym komunikacie bank oświadczył, że tempo wzrostu gospodarczego jest solidne i mimo wysokiej niepewności spowodowanej sytuacją geopolityczną, wydatki na konsumpcję również pozostają wysokie, a bezrobocie niemal się nie zmieniło. Zaznaczono jednak, że inflacja jest na podwyższonym poziomie, a podwyżka „pomoże w szybszym powrocie do (inflacyjnego) celu komitetu na poziomie 2 proc.”Co na to Donald Trump?Decyzja – szeroko spodziewana przez rynek – ma związek z wyższymi niż oczekiwano danymi inflacyjnymi (wzrost mdm o 0,4 proc., 3,4 proc. rdr) w sierpniu, oddalającymi Fed od inflacyjnego celu 2 proc. Za podwyżką zagłosował również wybrany przez Donalda Trumpa prezes Kevin Warsh, mimo publicznego nacisku ze strony prezydenta, by Fed obniżył stopy.Na początku lutego Trump powiedział stacji NBC News, że Warsh nie otrzymałby nominacji, gdyby nie chciał obniżyć stóp procentowych. Poprzedni szef Fed był ostro atakowany przez amerykańskiego prezydenta za to, że utrzymywał stopy na stałym poziomie, a teraz nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej jeszcze je podwyższył.Czytaj także: Dom rodzinny Donalda Trumpa sprzedany. Deweloper się obłowił