Trzy partie, trzy spojrzenia. Jedno orędzie, trzy różne oceny. Polscy europosłowie podczas debaty w Strasburgu spierali się o propozycje Ursuli von der Leyen. KO chwaliła plany dotyczące bezpieczeństwa, PiS wypominał szefowej KE niespełnione obietnice, a Lewica apelowała o europejską solidarność. Po porannym orędziu szefowej KE Ursuli von der Leyen o stanie UE odbyła się w Parlamencie Europejskim w Strasburgu burzliwa debata. Głos w niej zabrali także polscy eurodeputowani.KO o realnych zagrożeniach i przykładach z PolskiEuroposeł KO Michał Szczerba pochwalił przedstawione przez szefową KE propozycje bezpieczeństwa, nazywając je „krokiem milowym w kierunku budowy gotowości obronnej całej Unii Europejskiej”. – Odpowiedzią Unii Europejskiej na zagrożenia strategiczne ze strony Federacji Rosyjskiej musi być siła – powiedział Szczerba.Wśród najważniejszych zapowiedzi von der Leyen wymienił nową europejską strategię bezpieczeństwa, projekt utworzenia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa oraz wspomniany przez polityczkę protokół bezpieczeństwa, który ta porównała do art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego. Artykuł ten pozwala na pilne konsultacje między państwami członkowskimi NATO w sytuacji, gdy jedno z nich uzna, że jest zagrożone. Na bezpieczeństwie skoncentrował się również przewodniczący polskiej delegacji w grupie Europejskiej Partii Ludowej Andrzej Halicki (KO).– Zagrożenie na naszych granicach, lotniskach to już nie jest hybrydowe zagrożenie. To jest realne zagrożenie – powiedział. Poseł zaapelował też do pozostałych eurodeputowanych, aby ponad politycznymi podziałami budowali „koalicję siły i determinacji”.Halicki dodał równie, że czuł dumę, kiedy von der Leyen powołała się w swoim orędziu na przykłady z Polski, w tym firmę satelitarną ICEYE, której współzałożycielem jest Polak Rafał Modrzewski czy na skuteczną ochronę granicy polsko–białoruskiej. Czytaj także: Mejza z kolejnymi problemami. Komisja za uchyleniem immunitetuPiS zarzuca von der Leyen brak realizacji obietnicZdecydowanie krytycznie dotychczasową politykę von der Leyen ocenił natomiast europoseł PiS Patryk Jaki, który wystąpił przed Izbą w imieniu grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). Europoseł zestawił środowe wystąpienie z obietnicami składanymi przez von der Leyen w 2020 r. i zarzucił przewodniczącej KE m.in. brak skuteczności w ograniczaniu biurokracji, osłabienie konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz wzrost cen energii.– Wy liczycie na krótką pamięć ludzi – mówił Jaki. Skrytykował też zapowiedziane przez von der Leyen ograniczenia w dostępie dzieci i młodzieży do mediów społecznościowych. – Jeżeli pani chce coś robić dla młodzieży, to nie cenzurować internet, ale zapewnić jej pracę i bezpieczeństwo – dodał. Lewica o solidarności wobec kryzysów migracyjnychGłos podczas debaty zabrał też Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy, który przypomniał niedawny kryzys migracyjny w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, i porównał sytuację Hiszpanii z kryzysem na granicy polsko–białoruskiej, podczas którego – jak przypomniał – UE zaoferowała Polsce ludzi, sprzęt i wsparcie finansowe.– Nie pokonamy nacjonalistów, udając nacjonalizm. Pokonamy autokratów solidarnością europejską – powiedział Śmiszek, przekonując, że takiej solidarności potrzebuje obecnie Hiszpania.Czytaj także: Podwójnie morderstwo „ze szczególnym okrucieństwem” w KoszalinieNowe propozycje Komisji EuropejskiejW środowym orędziu o stanie Unii von der Leyen zapowiedziała m.in. opracowanie nowej europejskiej strategii bezpieczeństwa, powołanie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa i stworzenie mechanizmu konsultacji państw UE na wypadek zagrożenia jednego z nich. Przedstawiła również nowe inicjatywy dotyczące wsparcia Ukrainy, migracji, konkurencyjności UE i ochrony dzieci w internecie.Czytaj także: Kiedy posiedzenie RBN? Jest stanowisko prezydenta