Prokuratura chce jego odpowiedzialności karnej. Sejmowa Komisja Regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi Łukaszowi Mejzie i wyrażeniem zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Wniosek w tej sprawie skierował do marszałka Sejmu Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Postępowanie dotyczy podejrzenia nieprawidłowości przy realizacji szkoleń e-learningowych. Według prokuratury zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia podejrzenie, że Łukasz Mejza dopuścił się trzech odrębnych czynów, które miały wyczerpywać znamiona oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz wyłudzenia dotacji.Na początku posiedzenia, po wypowiedzi prokuratorów, głos zabrał poseł Łukasz Mejza. W swoim wystąpieniu nazwał sytuację związaną z wnioskiem w jego sprawie „groteską, komediową sprawą realizowaną na polityczne zamówienie”. Zapowiedział, że sam zrzeknie się immunitetu, ale w czasie, który on uzna za stosowny i opuścił salę obrad.Komisja jednogłośnie przyjęła wnioski prokuratury we wszystkich trzech sprawach: „za” głosowało 14 posłów, nikt nie był przeciw, nikt się też nie wstrzymał od głosu.Śledczy: oszustwo i wyłudzenie dotacjiRzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała, że wniosek oparto na ustaleniach wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Poznaniu. Śledczy badają nieprawidłowości związane z realizacją szkoleń dla pracowników mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.Szkolenia były prowadzone w latach 2019-2022 w ramach projektów „Lubuskie Bony Rozwojowe w subregionie zielonogórskim – edycja II” oraz „Lubuskie Bony Szkoleniowe w subregionie gorzowskim – edycja II”. Projekty współfinansowano ze środków Unii Europejskiej, a za ich zarządzanie odpowiadało województwo lubuskie. Operatorami były Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. w Zielonej Górze oraz Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa w Gorzowie Wielkopolskim. Szkolenia e-learningoweZ ustaleń śledczych wynika, że od 13 marca do 27 sierpnia 2020 r. Mejza, działając wspólnie z inną ustaloną osobą i prowadząc działalność gospodarczą „Future Wolves Łukasz Mejza”, miał wprowadzić w błąd Agencję Rozwoju Regionalnego w Zielonej Górze. Chodziło o sposób sfinansowania wkładu własnego pięciu uczestników szkoleń oraz zasady ich naboru.Prokuratura zarzuca mu również, że przekazywał uczestnikom środki na pokrycie wymaganego wkładu własnego, a następnie doprowadzał do wyboru przez nich szkoleń organizowanych przez jego firmę bez zachowania bezstronności.Kolejny zarzut dotyczy faktur. Według śledczych Mejza miał poświadczać w nich nieprawdę w kwestiach istotnych dla uzyskania wsparcia finansowego. W konsekwencji Agencja miała niekorzystnie rozporządzić środkami w łącznej wysokości 66 250 zł, a rzeczywista szkoda w jej majątku miała wynieść 49 687,50 zł.Czytaj także: Zaprzysiężenie Macieja Berka. Prezydent stawia warunkiMejza z innymi zarzutami i aktem oskarżeniaTo nie jest jedyne postępowanie karne dotyczące Łukasza Mejzy. W kwietniu 2025 r. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała przeciwko niemu do sądu akt oskarżenia obejmujący 11 zarzutów. Większość z nich dotyczy podawania nieprawdziwych informacji lub ich zatajenia w oświadczeniach majątkowych składanych w latach 2021-2024.W wyborach parlamentarnych w 2023 r. Mejza zdobył mandat poselski, startując z listy PiS w okręgu obejmującym województwo lubuskie jako przedstawiciel Partii Republikańskiej. Pod koniec grudnia 2023 r. Partia Republikańska zjednoczyła się z PiS.W kwietniu 2025 r. Mejza przestał być członkiem klubu parlamentarnego PiS. Według informacji uzyskanych wówczas przez PAP przyczyną miały być m.in. jego liczne wykroczenia drogowe oraz doniesienia dotyczące planowanego udziału w gali tzw. freak fightów.Czytaj także: Ulubiony generał Putina zabity przez Ukraińców