Kancelaria Prezydenta żąda dokumentów. Spór wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego trwa. Prezydent Karol Nawrocki uzależnia zaproszenie Macieja Berka na zaprzysiężenie od przedstawienia dokumentów potwierdzających jego działalność radcowską. O sprawie poinformował rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz. Zgodnie z decyzją sejmowej większości, od 16 września wybrany na sędziego TK były szef Komitetu Stałego Rady Ministrów powinien rozpocząć pracę w Trybunale. Kancelaria Prezydenta domaga się jednak oficjalnego potwierdzenia jego kariery jako czynnego prawnika.– Dopóki taki dokument nie trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, nie będzie zaproszenia do złożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim – zapowiedział w rozmowie z Polskim Radiem rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.Kontrowersje wokół kandydaturyMaciej Berek został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego na początku września. Jego kandydatura od początku budziła duże emocje polityczne. Opozycja parlamentarna ostro krytykowała ten wybór, zarzucając rządzącym upolitycznienie stanowiska.W odpowiedzi na te zarzuty przedstawiciele obozu rządzącego argumentowali, że obecne działania są podejmowane na podstawie przepisów uchwalonych za rządów Zjednoczonej Prawicy, przypominając zarazem tamtejsze kontrowersje wokół zmian w TK.Czytaj też: Narada w BBN. Nawrocki spotka się z kierownictwem MON