Analiza sytuacji na wschodzie i scenariusze dla Polski. Prezydent Karol Nawrocki w piątek, 18 września, spotka się z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą. Jak poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, rozmowa będzie dotyczyć bieżącej sytuacji bezpieczeństwa oraz działań podejmowanych w związku z ostatnimi wydarzeniami. „W piątek 18 września prezydent RP spotka się z wicepremierem, ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą” – przekazał w środę na platformie X Bartosz Grodecki.Jak dodał, podczas spotkania omówiona zostanie „bieżąca sytuacja bezpieczeństwa oraz środki podejmowane w związku z ostatnimi wydarzeniami”. Jednym z tematów ma być również współdziałanie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Grodecki poinformował także, że przed spotkaniem prezydent zapoznał się z analizą przygotowaną przez BBN. Po zakończeniu rozmów Biuro ma przygotować rekomendacje dotyczące dalszych działań o charakterze systemowym. Seria incydentów z rosyjskimi bezzałogowcami Spotkanie odbywa się w związku z serią incydentów związanych z rosyjskimi bezzałogowcami. W nocy z soboty na niedzielę, podczas rosyjskich ataków na Ukrainę, w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy odnotowano dwa uderzenia dronów typu Geran-5. Jeden z nich uszkodził lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa, znajdującego się około 2 km od granicy z Polską, na stacji Jagodzin. Drugi uderzył w stację benzynową w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin. Podczas niedzielnej, pilnej odprawy premier Donald Tusk ocenił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a przykłady rosyjskiej aktywności pojawiają się coraz bliżej polskiej granicy.Kolejny incydent miał miejsce w poniedziałek. Szef MON poinformował wówczas o bezzałogowcu zlokalizowanym przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie Rusinowa koło Jarosławca w województwie zachodniopomorskim. Wstępne oględziny wykazały, że był to rosyjski wojskowy dron. Według MON najprawdopodobniej został on utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim. Dziś Żandarmeria Wojskowa poinformowała o zakończeniu działań związanych z zabezpieczeniem znaleziska. Żołnierze wydobyli i zbadali elementy drona, a następnie zneutralizowali części, które mogły stanowić zagrożenie. Sam bezzałogowiec został zabezpieczony i będzie poddany dalszym badaniom laboratoryjnym.Zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, płk Bartosz Okoniewski, poinformował, że znaleziony bezzałogowiec był uzbrojony. W jego wnętrzu znajdowała się głowica bojowa odłamkowo-burząca wraz z zapalnikiem. Jak wyjaśnił prokurator, głowicę udało się odseparować od statku powietrznego, a następnie – ze względów bezpieczeństwa – zneutralizować bezpośrednio na plaży.Ze wstępnych ustaleń wynika, że znaleziony w Rusinowie bezzałogowiec był dronem typu Gerbera 2, produkowanym i wykorzystywanym przez Federację Rosyjską.Czytaj także: Rosyjski atak na pociąg. Z Kijowa wracała była premierka Finlandii