Prokuratura mówi o zagrożeniu. Według wstępnych ustaleń znaleziony w poniedziałek w woj. zachodniopomorskim bezzałogowiec to rosyjski dron Gerbera 2. Prokuratura przekazała, że miał on głowicę bojową, która została zneutralizowana. Żołnierze wydobyli, zbadali i zneutralizowali elementy znalezionego na plaży w Rusinowie drona, które mogły stanowić zagrożenie – poinformowała Żandarmeria Wojskowa.Co więcej, bezzałogowiec został zabezpieczony do dalszych badań laboratoryjnych.Znaleziony bezzałogowiec był uzbrojonyZastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Bartosz Okoniewski poinformował, że znaleziony bezzałogowiec był uzbrojony.– Zawierał w sobie głowicę bojową odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem. Udało się odseparować tę głowicę od samego statku powietrznego, a następnie z uwagi na warunki bezpieczeństwa, głowicę zneutralizowano od razu na plaży – stwierdził.Ze wstępnych ustaleń wynika, że jest to stosowany przez Federację Rosyjską dron typu Gerbera 2.Prokuratura prowadzi postępowanie W tej sprawie prokuratura prowadzi postępowanie, ze wstępną kwalifikacją dotyczącą sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu bądź zdrowiu wielu osób mająca postać eksplozji materiałów wybuchowych. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek, 14 sierpnia, o zlokalizowaniu przez wojsko i służby hydrograficzne w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) drona. Wstępne oględziny wykazały, iż jest to rosyjski bezzałogowiec wojskowy. Jego zdaniem dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrowych nad Bałtykiem. Czytaj także: Wojsko wyciągnęło z Bałtyku drona. „Prawdopodobnie pochodzi z Rosji”