Krok od tragedii. Chwile grozy na pokładzie samolotu irańskich linii Sepehran Airlines. Boeing 737, który wystartował z Meszhedu do Kermanszahu, musiał zawrócić na lotnisko. Według doniesień mediów silne wibracje doprowadziły do uszkodzenia elementów sufitu kabiny. Maszyna wylądowała bezpiecznie, nikt nie został ranny. Do incydentu doszło we wtorek 15 września. Jak podaje „Gulf News”, krótko po starcie miała odpaść opona z jednego z kół podwozia. Następnie doszło do problemów z silnikiem i gwałtownych drgań samolotu. Załoga zdecydowała o powrocie do Meszhedu. Dokładna przyczyna awarii wymaga potwierdzenia.Panika w kabinie. Nagranie trafiło do sieciW mediach społecznościowych opublikowano nagranie z wnętrza maszyny. Według relacji mediów widać na nim uszkodzone panele sufitu i przerażonych pasażerów. Słychać krzyki; część osób się modli. „Gulf News” informuje również o przedmiotach wypadających ze schowków bagażowych. Mimo dramatycznych scen samolot bezpiecznie wrócił na lotnisko. Jak przekazał brazylijski portal UOL, przytaczając informacje irańskich mediów, pasażerowie opuścili pokład i zostali przeniesieni na inny lot do Kermanszahu. Według rzecznika przewoźnika nikt nie odniósł obrażeń.Czytaj też: Partia kanclerza Niemiec z najniższym poparciem. AfD pierwsza w sondażach