Wymierzona w opozycję na obczyźnie. Republika Islamska uruchomiła platformę Alaj, na której obywatele mogą zgłaszać i identyfikować opozycjonistów mieszkających za granicą – przekazał we wtorek portal Iran International. „Celem Alaj jest obrona bezpieczeństwa narodowego przed prądami antyirańskimi” – powiadomiła powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) agencja Fars.Zidentyfikowano 600 osób Operatorzy platformy twierdzą, że dzięki zgłoszeniom z zewnątrz zidentyfikowali już 600 osób.Platforma publikuje informacje o Irańczykach za granicą, łącznie ze zdjęciami i danymi osobowymi. Wymienia też potencjalne środki karne, jak zamrożenie kont czy uniemożliwienie korzystania z usług konsularnych.Nie można myśleć inaczej niż władza IranuPlatforma twierdzi, że jej celem są osoby spoza Iranu, które działają „przeciwko interesom i bezpieczeństwu kraju”, w tym osoby opowiadające się za sankcjami lub działaniami militarnymi oraz członkowie grup separatystycznych. Kampania zbiega się z ostrzejszą oficjalną retoryką wobec politycznie aktywnych Irańczyków za granicą.– Niektórzy z nich, sprzymierzając się z wrogiem, starają się podburzyć opinię publiczną w kraju – powiedział w poniedziałek prezydent Masud Pezeszkian.Irański prezydent oskarżył Waszyngton o dążenie do „spowodowania załamania społecznego poprzez narzucone problemy i ograniczenia”. Stwierdził też, że zachowanie jedności wewnętrznej nie pozwoli, by Iran ugiął się pod presją USA.Czytaj także: Czy 11 września może się powtórzyć? Al-Kaida nie odpuszcza