„Taki jest podział władzy”. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uważa, że prezydent nie ma podstaw prawnych, by podważać decyzję Sejmu o wyborze Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W ostrych słowach zwrócił się do Karola Nawrockiego, przypominając o konstytucyjnym podziale władz. – Rząd rządzi, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera właściwych członków właściwych władz – powiedział. Włodzimierz Czarzasty podczas wtorkowej konferencji prasowej przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu odniósł się do korespondencji między Kancelarią Sejmu a Kancelarią Prezydenta dotyczącej wyboru Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego.W ubiegły piątek szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec odpowiedział na pismo szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego. Ten ostatni wskazywał w nim na „gigantyczne wątpliwości” dotyczące tego, czy Berek posiada wymagany dziesięcioletni staż radcy prawnego. Domagał się również informacji o dokumentach przedstawionych przez kandydata oraz sposobie ich weryfikacji.Siwiec odpowiedział, że pismo kwestionujące prawidłowość wyboru Berka przez Sejm nie ma podstawy w obowiązujących przepisach prawa. Jednocześnie szef Kancelarii Sejmu zaznaczył, że marszałek oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od nowego sędziego TK.Czytaj także: Afera w Orlenie. Trzy akty oskarżenia i wniosek o ekstradycję„Prezydent nie może podważyć decyzji Sejmu”Czarzasty ocenił, że prezydent nie ma prawnej możliwości zakwestionowania decyzji Sejmu w sprawie wyboru członka Trybunału Konstytucyjnego.– Prezydentowi może się kandydatura na sędziego TK nie podobać, ale (...) nie ma możliwości prawnej podważenia suwerennej decyzji Sejmu – powiedział. Jego zdaniem takie działanie oznaczałoby naruszenie zasady podziału i równowagi władz zapisanej w konstytucji.Marszałek Sejmu zwrócił się też bezpośrednio do Nawrockiego, przypominając mu, że Sejm nie ingeruje w kompetencje prezydenta.– W momencie, kiedy pan składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, Sejm nie badał ewentualnego matactwa pana osoby przy przejmowaniu mieszkania, nie badał potencjalnego udziału pana w sutenerstwie (...) ani pana udziału w ustawkach, w których brali udział – według mediów – przestępcy – mówił Czarzasty. Dodał, że Sejm nie ingeruje również w proces ułaskawienia, który należy do kompetencji prezydenta.„Musi się pan przyzwyczaić”Marszałek Sejmu przekonywał, że kompetencje poszczególnych władz są jasno określone. – Musi pan się przyzwyczaić, że rząd rządzi, pan reprezentuje, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera właściwych członków właściwych władz. Taki jest podział władzy, proponuję się do tego przyzwyczajać – powiedział, zwracając się do prezydenta.Czarzasty poinformował również, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z prezydentem i jego kancelarią w sprawie Berka.Pytany o termin ślubowania nowego sędziego TK, odpowiedział, że Sejm czeka na działanie prezydenta zgodne z konstytucją. – Wydaje mi się, że pan prezydent w tej chwili w sprawie pana Berka ma szansę na to, żeby działać zgodnie z konstytucją. Nie będzie działał zgodnie z konstytucją – to jego sprawa – powiedział.Czytaj także: Bomba w paczce dla byłej partnerki. Sąd zmienił 25 lat na dożywocieSpór o ślubowanie sędziego TKCzarzasty przypomniał, że ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego składane jest wobec prezydenta. Jak zaznaczył, powołując się na stanowisko części konstytucjonalistów, może się ono odbyć w obecności prezydenta albo bez jego obecności.W połowie sierpnia premier Donald Tusk poinformował, że warunkowo zgodził się na odejście Berka z Rady Ministrów i jego kandydowanie do TK. Zastrzegł wówczas, że Berek nie jest ani jego osobistym, ani partyjnym kandydatem. Jak wyjaśniał, zgodził się jedynie na jego odejście z rządu w związku z kandydowaniem do Trybunału.4 września Sejm wybrał Berka na sędziego TK. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu KO.Jeszcze przed głosowaniem Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych. Wynika z niego, że na mocy uchwały z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. Dokument wskazuje również, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresach od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.Kolejny konflikt wokół sędziów TKBerek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga spośród siedmiu wcześniej wybranych sędziów.Według przedstawicieli Kancelarii Prezydenta w przypadku tych osób w procedurze wyboru przez Sejm doszło do błędów. Czworo sędziów złożyło następnie podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za skuteczne ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych osób do orzekania.Czworo sędziów wybranych w marcu br., od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania, złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawą zajmuje się również Prokuratura Krajowa, która prowadzi śledztwo dotyczące ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK oraz niedopuszczenia ich do orzekania.Czytaj także: Chihuahuy odkryły swoją tajemnicę. Są potomkami groźnych drapieżników