„Wybór między dżumą a cholerą”. W piątek Sejm wybierze nowego wicemarszałka. W grze są dwie kandydatury: Marcina Ociepy zgłoszonego przez PiS oraz Marcina Horały zaproponowanego przez Rozwój Plus. Choć posłowie jeszcze nie deklarują, jak zagłosują w tej sprawie, nieoficjalnie zdradzają, że bliżej im do kandydata formacji Mateusza Morawieckiego. Zgodnie z uchwałą z 2023 r., prezydium tworzy sześciu wicemarszałków. Dotychczas posłowie wybrali jedynie pięciu: Krzysztofa Bosaka (Konfederacja), Szymona Hołownię (Polska 2050), Dorotę Niedzielę (KO), Monikę Wielichowską (KO) oraz Piotra Zgorzelskiego (PSL-TD). Kandydaci na wicemarszałka SejmuPiS proponował na to stanowisko Elżbietę Witek, jednak jej kandydatura spotkała się z odmową Sejmu. Pod koniec lipca klub ogłosił, że ich nowym kandydatem na wicemarszałka będzie Marcin Ociepa – wiceszef MON w rządzie Morawieckiego.Swojego kandydata wybrał też klub Rozwój Plus, czyli „rozłamowcy” z PiS. Na początku września Morawiecki ogłosił, że posłowie zaproponują Marcina Horałę oraz zapowiedział „forsowanie” rozszerzenia Prezydium Sejmu o dwa miejsca – dla swojego klubu oraz dla Centrum. Na takie rozwiązanie nie zgodził się marszałek Włodzimierz Czarzasty. – Nie będziemy dopasowywali wielkości Prezydium albo Konwentu Seniorów do takiej sytuacji, w której jedna partia podzieli się bardziej, czy się podzieli mniej – podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem. – Jest jedno miejsce wolne, są dwie kandydatury i Sejm będzie wybierał po prostu jedną z tych dwóch kandydatur – dodał.Jak wynika z informacji portalu TVP.Info, klub Centrum również rozważał zgłoszenie swojego kandydata. Największe poparcie miała posłanka Aleksandra Leo. – Najprawdopodobniej nie będziemy nikogo zgłaszać, ponieważ nie ma rozszerzonego Prezydium – słyszymy.Czas decyzjiNa ten moment kluby parlamentarne – oprócz wnioskodawców – nie ogłaszają, jak zagłosują w piątek. W „offowych” rozmowach posłowie przyznają, że stoi przed nimi trudna decyzja.Czarzasty poinformował, że przewodnicząca Lewicy Anna Maria Żukowska konsultuje stanowiska z pozostałymi klubami koalicji rządzącej, a ostateczna decyzja ma zapaść w piątek przed blokiem głosowań. – To jak wybór między dżumą a cholerą – powiedział nam polityk Lewicy. Zdradził, że posłowie jego klubu rozważają poparcie kandydatury Horały.Nad poparciem kandydata Rozwoju Plus zastanawiają się też posłowie PSL. – Zaostrzymy ich konflikt z PiS–em jeszcze bardziej – żartował jeden z ludowców. Posłowie Centrum mają natomiast wstrzymać się od głosu. – Na korytarzach sejmowych krążą plotki, że Horała może być zamieszany w aferę Zondacrypto, nie chcemy się w to mieszać – dodają.Kandydata na wicemarszałka Sejmu może zgłosić co najmniej 15 posłów i jest on wybierany bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Czytaj także: Rolnicy, weto prezydenta i nowy wicemarszałek. Sejm wraca do pracy