Ważna misja. Andrzej Poczobut jest w Polsce. Dziennikarz opublikował w swoich mediach społecznościowych film, na którym zbliża się do bramek na granicy RP. „Już na terenie Najjaśniejszej” – napisał. Był więzień polityczny reżimu Alaksandra Łukaszenki wyjechał na Białoruś tydzień temu. Na miejscu spotykał się między innymi z osobami ze Związku Polaków na Białorusi. Działacz polonijny Andrzej Poczobut przekroczył w ubiegły wtorek w Bobrownikach polską granicę w kierunku Białorusi. Zaraz po dotarciu do rodzinnego Grodna zamieścił na mediach społecznościowych zdjęcie na tle Niemna, podpisując je lakonicznie „Nad Niemnem”. Od tego czasu regularnie publikował relacje ze swego objazdu Białorusi na Facebooku i X.Poczobut spotkał się z najbliższą rodziną, w tym ze swoim ojcem, a także ze znajomymi i towarzyszami niedoli, w tym dr Andriejem Lubieckim, który od maja 2021 roku siedział w sąsiedniej celi w areszcie śledczym w Żodzinie. Odwiedził także miejsca z wiązane z historią Polaków, między innymi pomniki i miejsca pamięci, w tym groby żołnierzy z kampanii wrześniowej i powstańców styczniowych.Andżelika Borys: Andrzej będzie naszym głosem w PolsceW biurze zdelegalizowanego przez białoruskie władze Związku Polaków na Białorusi w Grodnie Poczobut pojawił się w zeszłą środę. – Andrzej jest jednym z liderów ZPB, poświęcił pracy dla związku wiele lat, więc dla wszystkich członków ważne, że mógł być z nami. Myślę, że jego przyjazd miał ogromne znaczenie nie tylko dla działaczy, ale dla wszystkich Polaków mieszkających na Białorusi – opowiadała Andżelika Borys.Zapytana o najbardziej wzruszający moment objazdu, stwierdziła, że było nim „spotkanie ze starszymi paniami, które nosiły mu paczki, kiedy siedział w więzieniu”. – Obejmowały go i płakały – relacjonował Borys.Szefowa ZPB przyznała, że podczas spotkań z Polakami „rodacy pytają najczęściej Andrzeja o zdrowie i o to, jak wszystko wytrzymał”. – Kiedy kilka dni temu przechodził przez jeden z placów w Mińsku, podchodzili do niego obcy ludzie i witali się z nim po polsku. Polacy wiedzą, że poświęcił sprawie polskiej kawał swego życia i są mu za to wdzięczni. Mamy świadomość, iż Andrzej będzie naszym głosem w Polsce – podkreśliła. Poczobut przesiedział w białoruskich aresztach i więzieniach ponad pięć lat. W kwietniu został zwolniony z kolonii karnej na Białorusi, gdzie od 2023 roku odbywał wyrok ośmiu lat więzienia. Skazany został między innymi za „podżeganie do nienawiści” i „wzywanie do działań na rzecz wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu”. Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego.Po powrocie do Polski Poczobut wylatuje do USA i Kanady, gdzie ma się spotkać z przedstawicielami władz i działaczami polonijnymi.Czytaj także: Andrzej Poczobut spotkał się z papieżem