Paliwa coraz droższe. – Jeśli prezydent podpisze ponownie złożoną ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, to natychmiast po podpisaniu zrealizujemy kolejny wariant programu CPN – powiedział premier Donald Tusk w trakcie posiedzenia rządu. Premier Donald Tusk skrytykował decyzję prezydenta w sprawie ustawy dotyczącej opodatkowania nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.– Jest dziwna blokada ze strony prezydenta. Mówię o blokadzie ustawy, którą przygotowaliśmy, na mocy której moglibyśmy opodatkować nadzwyczajne zyski firm paliwowych. Po to, aby móc dalej regulować, to znaczy obniżać ceny paliw przy pomocy pieniędzy w ten sposób pozyskanych. Prezydent to zablokował. Nie mam zielonego pojęcia, dlaczego. Co mu kazało zablokować tak oczywisty projekt, jak opodatkowanie tych nadzwyczajnych zysków? – powiedział premier.– W każdym kryzysie paliwowym my wszyscy tracimy, ale firmy paliwowe zyskują. Nie dlatego, że robią w tym przypadku coś złego, tylko dlatego, że paliwo jest znacznie droższe i siłą rzeczy ich zyski są wyższe. Te zyski mają charakter nadzwyczajny. Nawet ci, którzy odpowiadają za firmy paliwowe w Polsce, rozumieją, że mechanizm opodatkowania nadzwyczajnych zysków – choć bolesny – jest uzasadniony i sprawiedliwy – dodał.„Gorący apel do prezydenta”Tusk jako przykład wskazał wyniki finansowe Orlenu. Podkreślił, że zysk netto koncernu za pierwsze półrocze był znacznie wyższy niż w analogicznym okresie rok wcześniej.– Uzyskał zysk netto za pierwsze półrocze prawie 16 miliardów złotych. A rok wcześniej to było niecałe 6 miliardów. Te nadzwyczajne zyski w ciągu pół roku to jest 10 miliardów więcej niż rok temu. I my chcieliśmy te zyski opodatkować, żeby mieć pieniądze na rezygnację z VAT-u i akcyzy czy obniżenie tak, żeby paliwo było chociaż trochę tańsze. My dzisiaj ten sam projekt, no z innymi datami oczywiście, znowu skierujemy do Sejmu – poinformował premier.Donald Tusk zwrócił się następnie bezpośrednio do prezydenta.– Mój gorący apel, panie prezydencie. Za chwilę z powodu wojny na Bliskim Wschodzie, wojny wytoczonej przez Rosję i niezrozumiałej blokady pana prezydenta będziemy mieli rzeczywiście rekordowe ceny, takie, o jakich nikt nie śnił w najgorszych snach. Ja gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw – powiedział.Ustawa w Trybunale KonstytucyjnymPoprzednią ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych Sejm uchwalił w lipcu. Zakładała ona 60-procentową daninę od ponadnormatywnych zysków osiągniętych od marca do grudnia 2026 roku. Wpływy do budżetu szacowano na około 4 mld zł.24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Wskazywał m.in. na wątpliwości związane z działaniem przepisów wstecz. Do czasu rozstrzygnięcia TK ustawa nie może wejść w życie.Rząd zdecydował się jednak przygotować kolejny projekt. We wtorek, 15 września, znalazł się on w porządku posiedzenia Rady Ministrów.Czytaj także: Rosji brakuje benzyny. Coraz większy kryzys