Pioneering Spirit. Na jego pokładzie mogłoby się pomieścić niemal osiem boisk piłkarskich. Największy statek świata Pioneering Spirit kieruje się na Morze Bałtyckie, gdzie pomoże w budowie gigantycznej farmy wiatrowej. Pioneering Spirit to cud techniki. Mierzy aż 382 metry długości i 124 metry szerokości. Specjalizuje się w instalacjach i demontażu platform wydobywczych, układaniu rurociągów podmorskich oraz w projektach związanych z energetyką odnawialną.Obecnie statek należący do szwajcarskiej firmy Allseas zmierza na wody Morza Bałtyckiego. Jego misją jest transport i instalacja dwóch morskich stacji transformatorowych dla powstającej farmy wiatrowej Gennaker około 15 km na północ od Darss w niemieckim landzie Meklemburgia-Pomorze Przednie. Będą one przesyłały wyprodukowany prąd na ląd.Zanim jednostka wpłynie na wody Bałtyku, będzie musiała wykonać wyjątkowo trudny manewr. Żeby przepłynąć pod mostem nad Wielkim Bełtem, jednym z najważniejszych mostów w Danii, łączącym wyspy Zelandia i Fionia, będzie musiał znacznie zwiększyć zanurzenie, niemal do maksymalnej granicy.Skomplikowana operacja pod mostemNiezwykle skomplikowana operacja, wymagająca ogromnej precyzji, będzie wyglądała tak, że do specjalnych zbiorników balastowych zostanie wpompowana ogromna ilość wody. Kadłub mocno się wówczas zanurzy.Morska farma wiatrowa Gennaker będzie największą tego typu instalacją na niemieckiej części Morza Bałtyckiego. Ma składać się z 63 turbin. Jej uruchomienie zaplanowano na koniec roku 2028. Ma osiągnąć moc aż 976,5 megawata, co pozwoli zasilić nawet milion gospodarstw domowych.Czytaj także: Donald Tusk o OZE. „Ochrona klimatu i często najtańsza energia”