Nieprzypadkowy dzień na sabotaż. Holandia mierzyła się rano z paraliżem na kolei w środkowej i północnej części kraju z powodu sabotażu. Polegał on na przymocowaniu do torów rur w różnych miejscach, jak podał dziennik „De Telegraaf”, cytujący rzecznika prasowego holenderskiego operatora sieci kolejowej Prorail. „W kilku różnych lokalizacjach znaleziono celowo rozmieszczone materiały. Powoduje to awarie obwodów torowych. Wygląda to na akt sabotażu” – koleje ProRail poinformowały w komunikacie.Rzecznik prasowy operatora przekazał później, że chodziło o rury przymocowane do torów. – Zostały tam umieszczone celowo. Znajdujemy je w wielu miejscach w całym kraju – zaznaczył.Nieprzypadkowy dzień na sabotażWedług ProRail, nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa naprawa. Operator kolejowy ostrzega podróżnych przed opóźnieniami, odwołaniami pociągów i wydłużeniem czasu podróży.Z powodu awarii mogą również zostać zamknięte rogatki przejazdu kolejowego. Może to również wpłynąć na ruch drogowy, informuje operator kolejowy.Do zakłóceń doszło w dniu, w którym holenderski rząd przedstawia parlamentowi budżet roczny – wydarzenie to przyciąga do Hagi tysiące ludzi chcących zobaczyć rodzinę królewską przejeżdżającą przez miasto w powozach konnych.Czytaj także: Nuklearna afera. Operator elektrowni jądrowej fałszował dane