Ważna deklaracja. Prezydent Wołodymyr Zełenski pośrednio potwierdza słowa Donalda Trumpa, że Ukraina i Rosja zgodziły się nie atakować wzajemnie obiektów energetycznych przeciwnika. Prezydent Ukrainy napisał w mediach społecznościowych, że „Kijów zaproponował swoim partnerom wypracowanie z Rosją porozumienia, które powstrzymałoby niszczenie infrastruktury krytycznej”.„Zasoby niezbędne do życia muszą być chronione”„Zasoby niezbędne do życia, takie jak żywność czy energia, muszą być chronione, a rosyjskie uderzenia wymierzone są właśnie w takie zasoby. Każdego dnia celem ataków stają się ukraińskie obiekty energetyczne, porty, węzły logistyczne, a nawet magazyny żywności i leków” – napisał.Dodał, że Ukraina nie ma jednak pewności, czy Rosja będzie przestrzegała jakiegokolwiek porozumienia. To muszą zagwarantować partnerzy z zagranicy.Kijów gotowy wstrzymać uderzeniaWołodymyr Zełenski deklaruje, że Kijów jest gotowy wstrzymać uderzenia na takie obiekty w Rosji. Warunkiem jest pewność, że Rosja zrobi tak samo.„Chodzi o rozwiązanie wiarygodne i długotrwałe, które realnie wpłynie na życie ludzi, a nie takie, które załamie się, gdy Rosjanie przeprowadzą swoje »wybory« i uzyskają – właśnie na ten czas – złagodzenie presji dotyczącej cen benzyny i oleju napędowego” – dodał.„To mógłby być pierwszy etap na drodze do pokoju”Jego zdaniem takie powstrzymanie się przez obie strony od ataków na obiekty energetyczne przeciwnika „mogłoby się stać pierwszym etapem na drodze do pokoju”.„Oczekujemy od naszych partnerów konkretów” – podkreśla we wpisie w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski.Zobacz także: Rosyjskie drony w Mołdawii. Władze potwierdzają incydent