Wykryto również obecność narkotyków. Daniel Maldini ma za sobą wyjątkowo niespokojny weekend. 24-letni zawodnik Cagliari w nocy z soboty na niedzielę uczestniczył w wypadku samochodowym w Mediolanie. Według doniesień piłkarz prowadził samochód pod wpływem alkoholu, a badanie wykazało również obecność narkotyków. Do zdarzenia doszło około godziny 5:15. Maldini podróżował Porsche Carrera, w którym znajdowało się troje jego znajomych. Według wstępnych ustaleń kierowany przez niego samochód miał nie ustąpić pierwszeństwa Volkswagenowi Golfowi jadącemu Via Caracciolo w kierunku Mac Mahon.Doszło do zderzenia, po którym Golf uderzył jeszcze w zaparkowanego Mercedesa GLB. Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło sześć osób. Na miejsce skierowano trzy karetki pogotowia oraz pojazd medyczny.Brak poważnych obrażeń Wypadek nie zakończył się poważnymi obrażeniami. Maldini został przewieziony do szpitala Fatebenefratelli, gdzie po przeprowadzeniu badań został wypisany do domu. Pozostali uczestnicy również byli w dobrym stanie.Problemy piłkarza nie skończyły się jednak na samym wypadku. Policja przeprowadziła badanie alkomatem, a obie próby wykazały obecność alkoholu na poziomie 0,91 oraz 0,89 mg/l. W konsekwencji Maldini stracił prawo jazdy. Według pojawiających się informacji test miał również wykazać obecność substancji narkotycznych.Zwycięstwo nad Atalantą Do wypadku doszło zaledwie kilka godzin po jednym z najlepszych występów Cagliari w tym sezonie. Zespół z Sardynii pokonał na wyjeździe Atalantę 2:1, odnosząc trzecie zwycięstwo w czterech pierwszych kolejkach.Jednym z bohaterów spotkania był właśnie Maldini. 24-latek wykorzystał rzut karny w drugiej połowie, zdobywając bramkę, która pomogła Cagliari sięgnąć po trzy punkty. Wcześniej dla gości trafił Paul Mendy, natomiast odpowiedź Atalanty dał Gianluca Scamacca.Czytaj także: Polacy nie zwalniają tempa. Kolejne pewne zwycięstwo