W pobliżu również były szef CIA. Niedzielny atak Rosjan na pociąg relacji Kijów-Warszawa przy polskiej granicy wpisuje się taktykę Władimira Putina atakowania obiektów cywilnych. Z Ukrainy wyjeżdżała wówczas między innymi była premierka Finlandii Sanna Marin. W pobliżu był również były szef CIA David Petraeus. W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu dronów odrzutowych Gerań-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegły przed zagrożeniem mieszkańców przygranicznych województw.W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który znajdował się 2 km od granicy na stacji Jagodzin. Ukraiński portal Suspilne podał, powołując się na zastępcę dyrektora ukraińskich kolei Ukrzaliznycia, że pociąg jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.Do Warszawy podróżowała wówczas była premierka Finlandii Sanna Marin, która wracała z konferencji Yalta European Strategy (YES) w Kijowie.Zagrożenie ze strony dronów– Zakomunikowani mi, że pociąg jest ewakuowany z powodu zagrożenia ze strony dronów. Szybko się ubrałam i przygotowałam się do wyjścia. Potem okazało się, że pociąg mógł kontynuować podróż i nie przeprowadzono żadnej ewakuacji – relacjonowała Marin, cytowana przez publicznego nadawcę Yle.Polityczka odwiedziła Ukrainę około dziesięciu razy od początku wojny. – Mam w telefonie systemy alarmowe, które informują mnie o zagrożeniach. W tym roku zauważyłem, że jest więcej niż wcześniej zagrożeń ze strony dronów i innych. Najwyraźniej więc rosyjskie opory przed atakiem na Kijów zmalały, gdy przyjeżdżają tam goście z zagranicy – oceniła.Marin przyznała, że niedzielne ataki Rosji w pobliżu granicy z Polską świadczą o wzroście zagrożenia dla Europy. – Rosji nie zależy już na tym, czy wojna pozostanie w granicach Ukrainy. Świadczą o tym naruszenia przestrzeni powietrznej nad terytorium państw Unii Europejskiej i NATO, przecinanie kabli na dnie morskim i inne akty sabotażu oraz agresywne działania – zwróciła uwagę.Były szef CIA: To było przerażająceW chwili ataku na pociąg w innym składzie na stacji Jagodzin znajdował się były szef CIA David Petraeus. W rozmowie z dziennikiem „New York Times” powiedział, że incydent był „przerażający”. – To działanie prawdziwie barbarzyńskiego przywódcy, który próbuje terroryzować ukraińskich cywilów – przekonywał.Pociągiem tym podróżował także były premier Szwecji Carl Bildt, który również uczestniczył w konferencji w Kijowie. – Otrzymaliśmy rozkaz przygotowania się do ewakuacji po zatrzymaniu pociągu. Jednak po kilku minutach poinformowano nas, że sytuacja jest opanowana i możemy kontynuować podróż – opowiadał BBC.W niedzielę po południu premier Donald Tusk zorganizował naradę z udziałem ministrów i szefów służb w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Przyznał, że spodziewa się, iż najbliższe tygodnie i miesiące będą czasem bardzo wzmożonych działań ze strony rosyjskiej. – Niestety nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium – podkreślił.Czytaj także: Atak w pobliżu polskiej granicy. Pilna narada z udziałem premiera