Był ranny i w stanie hipotermii. Amerykańska Straż Przybrzeżna uratowała 70-letniego turystę, który zaginął przed tygodniem na jeziorze na granicy USA i Kanady. Senior był ranny i w stanie hipotermii. 70-letni Craig Berg zaginął 5 września w Parku Narodowym Isle Royale na Jeziorze Górnym, największym i najbardziej na północ wysuniętym jezioro w kompleksie pięciu Wielkich Jezior Ameryki Północnej. Z pomocą okolicznych turystów, funkcjonariuszy policji stanowej z Michigan i psów tropiących udało się odnaleźć mężczyznę na wyspie Isle Royale.Według doniesień był ranny i w stanie hipotermii, ale został znaleziony żywy i zachował przytomność.Śmigłowiec zabrał turystęPo seniora wysłano załogę śmigłowca M H-60 Jayhawk z bazy lotniczej Straży Przybrzeżnej w Traverse City. W sobotę został przetransportowany na regionalne lotnisko Marquette w Gwinn w stanie Michigan. Następnie personel pogotowia ratunkowego przewiózł go do lokalnego szpitala.„Akcję ratunkową poprzedziły prowadzone w piątek poszukiwania, podczas których łódź Straży Przybrzeżnej i załoga śmigłowca przetransportowały na wyspę Isle Royale funkcjonariuszy policji stanowej oraz funkcjonariuszy z psami tropiącymi” – relacjonowała Straż Przybrzeżna. – Jesteśmy wdzięczni, że zaginiony turysta Craig Berg został odnaleziony żywy i przytomny na wyspie Isle Royale – oświadczył porucznik policji stanowej Ben Eckola, dziękując również wszystkim agencjom i osobom zaangażowanym w odnalezienie i uratowanie 70-latka.– Ta akcja ratunkowa to dowód na to, że współpraca ratowników i społeczności jest kluczowa – oceniła st. sierż. szt. Straży Przybrzeżnej Wendy Janson. – Jesteśmy niezmiernie wdzięczni, że udało nam się bezpiecznie sprowadzić pana Berga z wyspy i zapewnić mu niezbędną opiekę medyczną – podkreśliła.Czytaj także: Spędził dwa dni w lodowatym morzu. Nastolatek uratowany