Trzy tysiące ofiar w ciągu dwóch lat. Około 10 tysięcy osób przeszło w niedzielę ulicami miasta Culiacan na północnym zachodzie Meksyku, domagając się zakończenia przemocy związanej z wojną wewnątrz kartelu narkotykowego Sinaloa – podała w AFP. W ciągu dwóch lat walk między dwoma odłamami kartelu zginęło ponad 3 tysiące osób. W trakcie niedzielnych demonstracji uczestnicy wypuścili w niebo dziesiątki białych balonów symbolizujących pokój, a następnie przeszli w kierunku katedry w Culiacan, stolicy stanu Sinaloa. Marsz został zorganizowany z inicjatywy grup zrzeszających rodziny ofiar przemocy, Kościoła katolickiego oraz środowisk biznesowych.– Czujemy się opuszczeni i uważamy, że ten marsz jest sposobem na powiedzenie, iż pomimo upływu czasu nie znormalizowaliśmy przemocy i chcemy pokoju – powiedziała w rozmowie z AFP jedna z uczestniczek marszu. Biskup Culiacan Jesus Jose Herrera zaapelował do przestępców o zakończenie walk, podkreślając, że „żadne terytorium ani ambicja nie są warte więcej niż ludzkie życie”.Przemoc w Sinaloa nasiliła się we wrześniu 2024 roku wraz z wybuchem walk między dwiema frakcjami kartelu. Organizację założyli pod koniec lat 80. Ismael „El Mayo” Zambada i Joaquin „El Chapo” Guzman, którzy przez lata wspólnie nią kierowali. Obecnie o wpływy rywalizują ugrupowanie związane z Zambadym oraz frakcja kierowana przez synów Guzmana. W ciągu dwóch lat starcia pochłonęły ponad 3 tys. ofiar, w tym wiele przypadkowych osób. W ubiegłym tygodniu zginęło roczne dziecko.Wieczna wojna w Sinaloa. Rząd wysyła tam tysiące żołnierzyRząd prezydentki Claudii Sheinbaum skierował do Sinaloa 15 tys. żołnierzy, jednak dotychczas nie udało się powstrzymać przemocy.Podczas marszu część demonstrantów skandowała hasła przeciwko Sheinbaum. Jej przeciwnicy wskazują na polityczne związki prezydentki z byłym gubernatorem Sinaloa Rubenem Rochą Moyą, również należącym do rządzącej partii Morena. Władze USA domagają się jego aresztowania i ekstradycji w związku z podejrzeniami o powiązania z kartelem, jednak Sheinbaum odmawia jego wydania.Czytaj także: 25 milionów dolarów nagrody. USA liczą na pomoc w złapaniu gangsteraKartel Sinaloa, założony pod koniec lat 80., jest jedną z najpotężniejszych organizacji narkotykowych w Meksyku. Prezydent USA Donald Trump uznał go za zagraniczną organizację terrorystyczną i zagroził interwencją przeciwko niemu na terytorium Meksyku, jeśli tamtejsze władze same nie podejmą skutecznych działań.