Michał Wawrykiewicz w „Gościu poranka”. Istnieje bardzo precyzyjny plan działań i zostanie on wdrożony w taki sposób, aby zgodnie z prawem, konstytucją i standardami europejskimi Trybunał Konstytucyjny wreszcie przywrócić obywatelom – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info Michał Wawrykiewicz, europoseł Koalicji Obywatelskiej, adwokat i współtwórca inicjatywy Wolne Sądy. Spór wokół nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego trwa od wiosny. 13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwojga z nich – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. W przypadku pozostałej czwórki – Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego – nie zdecydował się na taki krok.9 kwietnia czworo sędziów złożyło ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie, deklarując, że składa je wobec prezydenta. Kancelaria Prezydenta uznała jednak, że takie ślubowanie nie wywołuje skutków prawnych i podkreślała, że powinno ono zostać złożone bezpośrednio wobec głowy państwa.Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza tej czwórki do wykonywania obowiązków sędziowskich. Spór dotyczy więc zarówno skuteczności ich ślubowania, jak i możliwości rozpoczęcia przez nich pracy w Trybunale.4 września Sejm wybrał na kolejnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka. Także w jego przypadku pojawiło się pytanie, czy prezydent umożliwi mu złożenie ślubowania.„To jest absolutnie kluczowe”Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał europosła Koalicji Obywatelskiej Michała Wawrykiewicza, czy sytuacja zmierza do tego, że policja będzie musiała umożliwić wszystkim wybranym sędziom Trybunału Konstytucyjnego podjęcie pracy w tej instytucji.– Nie ma jeszcze takiej sytuacji. Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach nastąpi zmiana arytmetyki w Trybunale, co jest absolutnie kluczowe w tym momencie dla przywrócenia funkcjonowania tej instytucji. Przypomnę: po 10 latach, kiedy właściwie została ona wyłączona z tego archipelagu instytucji państwowych. To bardzo ważny organ, który broni nas, obywateli, przed tym, aby parlament nie uchwalał niekonstytucyjnego prawa – stwierdził Wawrykiewicz.– Nie mówimy na razie absolutnie o policji. Natomiast w sytuacji, w której skuteczność funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, możliwość orzekania przez legalnie wybranych przez Sejm sędziów byłaby zakłócana w sposób siłowy, to oczywiście nie należy wykluczać takiego rozwiązania – dodał. – Musimy odróżnić sytuację prawną od faktycznej. To, co robią prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski i wiceprezes TK Bartłomiej Sochański, którzy władają – w sposób wadliwy, ale jednak nadal władają – Trybunałem Konstytucyjnym, jest bezprawiem. To jest sytuacja faktyczna, w której zamykają drzwi legalnie powołanym sędziom. Na razie czwórce, zaraz zobaczymy, co będzie z doktorem Berkiem. Natomiast państwo polskie musi robić swoje. Jest od tego, aby zapewnić skuteczność funkcjonowania tej instytucji – ocenił europoseł Koalicji Obywatelskiej.„Wojna o praworządność”Gość TVP Info został zapytany, co stanie się, gdy Maciej Berek złoży ślubowanie w Sejmie.– Kiedy pan sędzia Berek złoży ślubowanie, a na pewno je złoży, niezależnie od tego, czy pan prezydent będzie łaskaw zaprosić go do Pałacu Prezydenckiego, czy też nie, wówczas ci sędziowie będą musieli podjąć działania zgodne z prawem. Ja teraz nie będę mówił, w jaki sposób ten scenariusz będzie wyglądał, dlatego że jednak jesteśmy na wielkiej wojnie o praworządność, o przywrócenie zasad państwa prawa także w Trybunale Konstytucyjnym. Zapewniam jednak, że istnieje bardzo precyzyjny plan działań i zostanie on wdrożony w taki sposób, aby zgodnie z prawem, konstytucją i standardami europejskimi Trybunał Konstytucyjny wreszcie przywrócić obywatelom – zaznaczył.Prowadzący dopytywał również, czy plan zakłada stworzenie alternatywnego Trybunału Konstytucyjnego przez ośmioro sędziów wybranych przez obecny Sejm.– Tworzenie alternatywnej instytucji nie jest dobrym rozwiązaniem. Wykluczam to. Trybunał jest jeden. To Trybunał Konstytucyjny, o którym mówi polska ustawa zasadnicza, i on musi zostać przywrócony do prawidłowego funkcjonowania, zgodnego z prawem – podkreślił Wawrykiewicz.„Nieprzyjaciel praworządności”– Szczegółów nie będę teraz przekazywał, bo jednak mamy po drugiej stronie – mówię o panu Święczkowskim – nieprzyjaciela, to znaczy nieprzyjaciela praworządności, nieprzyjaciela konstytucji. Trzeba działać skutecznie, ale w zgodzie z prawem. Zapewniam, że to zostanie zrobione. Sędziowie będą orzekać już w niedługim czasie. Chodzi o perspektywę kilku tygodni – zapewnił.– To jest obowiązek, który ciąży nie tylko na sędziach, ale w ogóle na państwie polskim, aby realizować wyroki, które do tej pory zapadły. Przypomnę, że w sprawie Trybunału zapadły wyroki samego Trybunału Konstytucyjnego w latach 2015-2016, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w 2021 roku i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w 2025 roku, ale także szereg orzeczeń Sądu Najwyższego w 2021 roku. Teraz mamy dodatkowe zabezpieczenie ETPC, więc mamy po prostu wielką konstelację prawną, podstawę, mapę drogową tego, co trzeba zrobić. I to zostanie wykonane – przekonywał europoseł. – To będzie normalne działanie: zdecydowane i konsekwentne, aby Trybunał mógł wreszcie po tej dekadzie zacząć funkcjonować. Pamiętajmy, że to nadal teatr marionetkowy PiS-u i musi przestać nim być. Rzeczywistość jest bardzo skomplikowana, bo mamy po drugiej stronie przeciwnika, który za wszelką cenę nie chce dopuścić do tego, aby Trybunał mógł działać w zgodzie z prawem, ale też broni własnej skóry. Przecież Bogdan Święczkowski broni własnej skóry, broni immunitetu. W prokuraturze trwa siedem śledztw, które – jak wiemy – dotyczą Święczkowskiego, więc to jest jego własny interes. Ale „niestety” interesy państwa przeważają nad interesem Święczkowskiego i PiS-u, więc Trybunał Konstytucyjny po 10 latach musi wrócić do normalnego funkcjonowania – dla obywateli, dla Polski – mówił Wawrykiewicz.Czytaj także: Kłopoty Julii Przyłębskiej. HFPC złożyła zawiadomienie do prokuratury