Ryzyko powodzi błyskawicznych w Nowym Jorku. Meteorolodzy ostrzegają, że front burzowy, który uformował się od Waszyngtonu po New Haven w stanie Connecticut, powoduje zagrożenie powodziowe dla 39 mln ludzi. Władze Nowego Jorku udostępniły 51 punktów schronienia, szczególnie dla mieszkańców lokali w piwnicach. Krajowa Służba Pogodowa (NWS) skierowała ostrzeżenia dla części stanów Maryland, Pensylwania, Delaware, New Jersey i stołecznego Dystryktu Columbia.Według NBC News Biuro Zarządzania Kryzysowego Nowego Jorku prognozuje między 13 a 18 cm deszczu w hrabstwach Nassau i Suffolk oraz na południu Connecticut, a także możliwe ulewy we wschodnich dzielnicach miasta. Niewielka zmiana położenia strefy opadów może zwiększyć ich sumę do 17 cm i podnieść ryzyko powodzi błyskawicznych we wschodnim Brooklynie oraz rejonie Queens. „Apelujemy do Nowojorczyków mieszkających w piwnicach i lokalach poniżej poziomu gruntu, aby jeszcze tej nocy przenieśli się w wyżej położone miejsca” – przekazano w komunikacie.Nie tylko Nowy Jork. Ulewy mogą objąć dziesiątki miejscowości w USAMeteorolodzy wyjaśniają, że burze powstają wskutek napływu chłodnego powietrza w wyższych warstwach atmosfery i jego zderzenia z cieplejszym powietrzem, co przy dużej wilgotności sprzyja ekstremalnym opadom.W nadchodzącym tygodniu gwałtowne zjawiska mogą objąć dziesiątki miejsc – od rejonu Four Corners, gdzie zbiegają się granice czterech stanów USA: Arizony, Kolorado, Nowego Meksyku i Utah, po obszary nad Wielkimi Jeziorami.Wszędzie tam możliwe są ulewy, silny wiatr, grad i pojedyncze tornada.Skutki gwałtownej pogody mogą dotknąć 39 mln Amerykanów Eksperci serwisu pogodowego AccuWeather przewidują, że najsilniejsze burze wystąpią na początku tygodnia w środkowej części kraju.– Układ burzowy wkraczający w rejon stanów centralnych przyniesie szereg zagrożeń: od intensywnych ulew i gradu po niszczycielskie porywy wiatru i tornada – prognozowała meteorolog Alyssa Glenny. Główna strefa ryzyka ma objąć obszar od północno zachodniego Kansas po południe Minnesoty i zachodnią część Wisconsin.Po osłabieniu nocnych zjawisk rozległy pas od okolic Wichita po Detroit będzie narażony na kolejne fale intensywnych opadów do połowy tygodnia. Główne zagrożenie mają stanowić długotrwałe ulewy.Czytaj także: Spędził dwa dni w lodowatym morzu. Nastolatek uratowany