Toczą się rozmowy. Wobec coraz trudniejszej współpracy z USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa premier Kanady Mark Carney dąży do zacieśnienia więzi z Unią Europejską. Dziennik „The Wall Street Journal” ujawnił, że Carney rozważa możliwość uzyskania przez kraj statusu członka stowarzyszonego UE. Na początku drugiej kadencji w Białym Domu prezydent USA Donald Trump wywołał wojnę handlową z Kanadą. Konflikt cały czas eskaluje. Dzień po zerwanych negocjacjach amerykański przywódca zapowiedział podwyższenie kolejnych ceł na produkty z Kanady – tym razem na auta i ciężarówki – do 50 proc. od stycznia przyszłego roku. Ottawa zapowiedziała, że odpowie cłami „dolar za dolara” od 8 września.Trump zareagował zmianą nazwy jeziora graniczącego z oboma państwami z Ontario na Jezioro Ameryka. Rozporządzenie nakazuje administracji aktualizację Serwisu Informacji o Nazwach Geograficznych tak, aby odzwierciedlało ono fakt, że jezioro, kiedyś znane jako Jezioro Ontario, teraz będzie znane jako Jezioro Ameryka – tłumaczył.Trump chciał Kanady jako kolejnego stanu USAJako uzasadnienie podano fakt, że większość wód jeziora znajduje się po stronie amerykańskiej. Wcześniej Trump sugerował, że Kanada powinna dołączyć do Stanów Zjednoczonych jako jeszcze jeden stan.Wobec tego typu działań Mark Carney uznał, że lepiej wznieść relacje z Unią Europejską na wyższy poziom. Powołując się na urzędników w Ottawie i Brukseli „WSJ” podał, że premier w ostatnich tygodniach prowadził prywatne rozmowy z niemal wszystkimi najważniejszymi europejskimi przywódcami. Łączył się także z niektórymi członkami rodzin królewskich.Tematem rozmów było wysondowanie, jak najlepiej powiązać Kanadę i jej 41 mln obywateli ze strukturami Unii Europejskiej. Zdaniem gazety, optymalnym rozwiązaniem jest uzyskanie statusu członka stowarzyszonego, który posiada powiązania z UE na mocy specjalnej umowy, ale nie jest pełnoprawnym członkiem Wspólnoty, nie ma na przykład prawa głosu.Układ stowarzyszeniowy z UEGłównym instrumentem prawnym służącym do budowania takich relacji jest Układ stowarzyszeniowy, ma go obecnie Ukraina. Umowa taka pozwala między innymi na zacieśnienie współpracy gospodarczej i handlowej, prowadzenie dialogu politycznego czy stopniowe dostosowywanie prawa danego kraju do standardów unijnych.Zdaniem rozmówców dziennika, Unia Europejska, która wcześniej była nieelastyczna w kwestii zasad członkostwa, jest teraz otwarta na rozmowy o współpracy z Kanadą.Zwrócono uwagę, że Carney podejmuje wiele inicjatyw. Rozmawiał między innymi z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem o możliwości przyznania Kanadyjczykom prawa do bezwizowego pobytu i pracy w Unii Europejskiej. Toczone są również negocjacje na linii Bruksela-Ottawa dotyczące między innymi układania kabli podmorskich, wspólnej budowy centrów danych, przechowywania danych w chmurze i nowych sieci satelitarnych czy infrastruktury energetycznej.Czytaj także: „Koniec z tym!”. Trump po raz kolejny uderza w Kanadę