Komentarze najważniejszych polityków. W trakcie ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały przed zagrożeniem mieszkańców regionów przygranicznych. Jeden z rosyjskich dronów uderzył w pociąg relacji Kijów–Warszawa przed granicą z Polską, inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. „Putin eskaluje” – stwierdził wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. Niedaleko przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin w województwie lubelskim podczas zmasowanego ataku Rosji, dron uderzył w ciężarówkę po stronie ukraińskiej. Zaatakowany został także pociąg relacji Kijów–Warszawa, stojący około 2 km od granicy. Przeczytasz o tym TUTAJ.Atak Rosji w pobliżu granicy polsko-ukraińskiejAtak spotkał się ze zdecydowaną reakcją Polski. Wojsko poderwało myśliwce, a na godzinę 17 premier Donald Tusk zwołał naradę z udziałem szefów MON, MSWiA oraz służb.Agresję Rosji skomentowali także najważniejsi polscy politycy. „Putin eskaluje” – ocenił wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. „Rosjanie zmieniają taktykę ataków, coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk i w ten sposób absorbują ukraińską obronę” – to słowa wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. „Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata” – napisał szef MSWiA Marcin Kierwiński. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał w niedzielę, że Karol Nawrocki „jest na bieżąco informowany o wszystkich incydentach i zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem RP przez działającą w BBN Dyżurną Służbę Operacyjną”. – Jest ona w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa oraz innymi służbami – dodał.Podkreślił, że Kancelaria Prezydenta będzie na bieżąco informować o wszystkich decyzjach prezydenta.Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk na portalu X napisał, że „każdy, kto zastanawia się, czy warto militarnie wspierać Ukrainę, powinien wyciągnąć wnioski z niedzielnej nocy”. Zauważył, że dla wielu wojna „wciąż może wydawać się czymś odległym, niemal surrealistycznym”, lecz toczy się ona bardzo blisko granicy z Polską. Jak podkreślił, niedzielne ataki „pokazują to dobitnie”. „Tym razem Rosja zapukała do polskich i unijnych drzwi. Proponuję, aby wszyscy polscy wielbiciele „ruskiego miru” w końcu zrozumieli, że Ukraina, broniąc swojej niepodległości, walczy o nas, a zagrożenie ze strony Rosji nie jest wymysłem lewackiej propagandy” – ocenił Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych. Europoseł Michał Wawrykiewicz, stwierdził, że „dla tych wszystkich, co szczują przeciwko Ukrainie i sieją nienawiść wobec Ukraińców”. „Ta wojna jest bliżej nas, niż się wydaje. Interesem państwa polskiego jest ich wspierać w walce z najeźdźcą. Tylko solidarność może pokonać kremlowski reżim” – napisał.