Sprawcom nie spodobała się żółto-niebieska czapka. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w centrum Ostrawy. Według relacji na profilu Cargo Familia w mediach społecznościowych – zamieszczającego informacje o przebiegu wyprawy „Rajza dla Marceliny” – napastnicy mieli krzyczeć, że mężczyzna jest „Ukraińcem” oraz „banderowcem”. Nie spodobał im się żółto-niebieski kapelusz Kuby Heisiga. Nawet nie zwrócili uwagi na to, że widniał na nim napis „GŌRNY ŚLŌNSK”.Agresorzy byli zapewne przekonani, że mężczyzna nosi barwy Ukrainy, a nawet sam jest Ukraińcem. Rowerzysta został pobity, sprawcy kopali go i uderzali po twarzy.Polak pobity w Ostrawie. Promował zbiórkę na leczenie, został wzięty za UkraińcaKuba Heisig trafił do szpitala na badania, a cała sprawa została zgłoszona czeskiej policji. Okoliczności zdarzenia mają zostać wyjaśnione w ramach prowadzonego postępowania.Trasa rajdu „Rajza dla Marceliny” miała w założeniu liczyć 800 kilometrów. Heisig zamierzał nie tylko zebrać środki na leczenie partnerki, ale też pomóc zwiększyć świadomość chorób onkologicznych kobiet.Napaść zmusiła mieszkańca Chorzowa do przerwania wyprawy, jednak zbiórka na rzecz chorej Marceliny trwa w sieci.Czytaj także: Kolejni podejrzani o śmiertelne pobicie w Krakowie w rękach policji