Atak na pociąg relacji Kijów-Warszawa. Niebezpieczna sytuacja niedaleko przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin w województwie lubelskim. Podczas zmasowanego ataku Rosji, dron uderzył w ciężarówkę po stronie ukraińskiej. Zaatakowany został także pociąg relacji Kijów-Warszawa, stojący około 2 km od granicy. Na godzinę 17 zwołano naradę służb. Siły Powietrzne Ukrainy przekazały, że w nocy Rosjanie użyli w atakach na Ukrainę ponad 450 dronów oraz czterech dronów-rakiet Banderol, mające cechy bezzałogowca i pocisku manewrującego. Zneutralizowano 409 dronów oraz wszystkie Banderole.Ataki odpierało lotnictwo, wojska rakietowej obrony przeciwlotniczej, jednostki walki radioelektronicznej i dronowej oraz mobilne grupy ogniowe Sił Obrony Ukrainy. Odnotowano trafienia w 13 miejscach, ale władze nie sprecyzowały lokalizacji. Wiadomo, że wśród atakowanych regionów znalazły się obwody w zachodniej części kraju.Eksplozja rosyjskiego niedaleko polskiej granicy. Obiekt uderzył w ciężarówkę na terenie UkrainyJeden z dronów spadł bardzo blisko polskiej granicy. W odległości około 800 metrów od przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin bezzałogowiec uderzył w ciężarówkę. Major Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zapewnił, że oprawy przez przejście w Dorohusku odbywają się obecnie normalnie.Ukraińskie media informują, że inny dron uderzył w lokomotywę pociągu relacji Kijów-Warszawa około 2 km od granic z Polską. Żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało w niedzielę po godzinie 4:00 nad ranem, że w związku z aktywnością dronów odrzutowych Rosji wykonujących uderzenia w Ukrainie rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji DORSZ. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.Czytaj także: Rosyjska rakieta trafiła w dom tenisistki. „Ocalał tylko ręcznik”Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że nie doszło do naruszenia naszej granicy. „Rosjanie zmieniają taktykę ataków, coraz częściej wykorzystują drony odrzutowe wypuszczane po kilka sztuk i w ten sposób absorbują ukraińską obronę” – wskazał wicepremier. Podziękował także polskim żołnierzom i zapewnił, że polska obrona powietrzna jest cały czas w gotowości.Alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terytorium Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa otrzymali rano mieszkańcy województwa lubelskiego i podkarpackiego. W sześciu powiatach na Lubelszczyźnie – włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim – zawyły syreny alarmowe. RCB około godziny 9:00 podało w komunikacie, że zakończył się atak na obszarze Ukrainy oraz że brak jest zagrożenia na terytorium RP.