„Rozmowy (nie)wygodne” w TVP Info. Rolą Daniela z poprawczaka w „Bożym Ciele” Jana Komasy zdobył największe filmowe laury. Jeden z najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia, a do tego aktywista i współtwórca kolektywu „Podróżnych Ugościć”, który pomaga uchodźcom. Miłośnik zwierząt, pasjonat języka polskiego i prozy Brunona Schulza – Bartosz Bielenia jest gościem Mariusza Szczygła w najnowszym odcinku „Rozmowach (nie)wygodnych”. Premiera o 21:15 w TVP Info. Aktor ma na koncie wiele ról, ale działa też poza kinem i teatrem. Bielenia nie wyobraża sobie jednak innego podejścia.– No, coś trzeba robić, jak to powiedział pewien rybak, przepływając kiedyś obok mnie i moich przyjaciół na Mazurach, zarzucając wędkę i patrząc na to, jak marnujemy czas, po prostu siedząc. Jest jakiś taki nerw we mnie, który nie pozwala mi odpoczywać tylko albo odcinać kuponów – opowiada artysta.Jak dodaje, czuje też potrzebę robienia „rzeczy ważnych”. W jego przypadku jedną z nich okazało się wspieranie uchodźców, między innymi w ramach kolektywu „Podróżnych Ugościć”.– Współzakładałem ten kolektyw, później na długi czas się odsunąłem, zajmują się dzisiaj tym: Olga, Alicja, Ewa, które bardzo prężnie działają i pomagają ludziom. Ja jestem raczej takim księżycem, który gdzieś jak trzeba, to pomaga, też ze względu na swoją widzialność i ten aspekt życia wykorzystując. Ale faktycznie, to działanie, z którego się to wzięło, to było działanie na granicy polsko-białoruskiej w trakcie kryzysu uchodźczego, który do dzisiaj trwa. I chyba wynikało z potrzeby zadziałania w rzeczywistości – opowiada Bielenia Mariuszowi Szczygłowi. „Rozmowy (nie)wygodne”. Gościem Mariusza Szczygła aktor Bartosz Bielenia – Miałbym duży, duży problem z robieniem sztuki w ogóle, jeśli nie znalazłbym tego balansu w działaniach, które też są rzeczywiste i w których mogę, mogę pomóc – tłumaczy gość. Aktor wspomina też moment, w którym opowiedział o niesławnych „fuksówkach” w szkole teatralnej. – Postanowiłem się rozliczyć z tego, gdzie było moje miejsce w tym łańcuchu, który prowadził później do takiego, a nie innego funkcjonowania przemocy w polskim teatrze (...). Uważam, że „fuksówki” były podwaliną do bardzo wielu późniejszych problematycznych zachowań w polskim teatrze, były czymś, co zmieniało bądź łamało małą rzecz w ludziach i pozwalało później wielu osobom korzystać z tego – dodaje aktor. „Rozmowy (nie)wygodne” – premiera w niedzielę o 21:15 na antenie TVP Info. ZOBACZ TAKŻE: Zła wiadomość dla migrantów na granicy z Białorusią. Sejm zdecydował