Doniesienia mediów. Rosjanie zaatakowali zagraniczny zakład w obwodzie żytomierskim. Ukraińskie władze nie podały nazwy przedsiębiorstwa, ale według ustaleń Forbes Ukraine chodzi o fabrykę polskiej firmy Cersanit w rejonie Zwiahla. Portal Forbes Ukraine napisał, że otrzymał informacje o tym zdarzeniu od świadków. Firma, jak dotąd, nie wydała oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Natomiast przed godz. 21.00 prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że do ataku doszło. Zełenski potwierdził atak„Zaledwie w ciągu ostatnich kilku dni uderzono w hutę stali należącą do indyjskiego przedsiębiorstwa, amerykańską firmę produkującą olej słonecznikowy oraz polską firmę wytwarzającą armaturę hydrauliczną. Rosyjskie ataki wymierzone były w parkingi dla samochodów ciężarowych, porty, centra handlowe i infrastrukturę energetyczną” – napisał ukraiński przywódca na platformie X w serii wpisów, będących sprawozdaniem po najnowszych atakach armii Putina. Pożar udało się ugasićUkraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych poinformowała wcześniej o pożarze w zakładzie przemysłowym w rejonie zwiahelskim, do którego doszło w wyniku wrogiego ataku. Nie odnotowano ofiar w ludziach, a pożar udało się ugasić.Cersanit Invest LLC to spółka zależna polskiej firmy Cersanit SA i największy na Ukrainie producent płytek ceramicznych. Zakład wybudowano od podstaw i wytwarza on płytki pod markami Cersanit i Opoczno, a także ceramikę sanitarną oraz wyroby akrylowe – czytamy w portalu Forbes UkraineZakład w rejonie zwiahelskim funkcjonuje od 2007 roku, a w ubiegłym roku przyniósł ponad 3,5 mld hrywien zysku.Czytaj także: Putin straszy Europę. „To oznacza wojnę z Rosją”