Metoda na domenę. Revolut potwierdził, że oszuści wykorzystujący e-mail w domenie rządowej wyłudzili od firmy dane części klientów – podaje „Rzeczpospolita”. Nie wiadomo, ile osób zostało poszkodowanych. „Przekazane oszustowi dane obejmowały szczegóły wykorzystywane w procedurach weryfikacji tożsamości klienta (KYC – Know Your Customer). Wśród nich znajdowały się m.in. imię i nazwisko, data urodzenia, wykonywany zawód, adres korespondencyjny, adres e-mail oraz numer telefonu. Oszust otrzymał również kopie dokumentów tożsamości, takich jak paszporty lub prawa jazdy, a także zdjęcia wykonane przez klientów w celu potwierdzenia ich tożsamości” – czytamy.Revolut przekazał dane oszustomAle to nie wszystko, bo jak twierdzi „Rz”, przekazane informacje dotyczyły także rachunków. W szczególności chodziło o „numery IBAN, statusy i wyciągi z kont, daty ich otwarcia oraz numery referencyjne portfeli. Zakres danych obejmował również informacje o wypłatach i pełną historię transakcji, w tym operacji związanych z bitcoinem”.Firma po stwierdzeniu oszustwa uruchomiła mechanizmy bezpieczeństwa i poinformowała klientów oraz odpowiednie organy państwowe o tym incydencie. Czytaj także: Farmy wiatrowe na Bałtyku coraz bliżej. Koniec ważnego etapu budowy