In vitro. 54-letnia Greczynka urodziła dziecko, dzięki zapłodnieniu in vitro. Musiała zmierzyć z czasem, gdyż rząd w Atenach wprowadził prawo, które wyznacza górną granicę poddania się zabiegowi właśnie na 54 lata. W środę w szpitalu w Atenach Cristina Rapti-Tzelepi urodziła dziewczynkę. Noworodek ważył 3,49 kilograma. Do zapłodnienia doszło w wyniku procedury in vitro. Zarodek był wcześniej zamrożony przez 22 lata.Dziecko przyszło na świat niecały rok po tym, jak 21-letni syn kobiety – również urodzony w wyniku procedury in vitro – zginął w wypadku samochodowym. Razem z mężem Constantinosem Raptisem nadali córce imię Georgia na cześć tragicznie zmarłego syna Giorgosa.„Postanowiliśmy dać życiu drugą szansę”– Postanowiliśmy dać życiu drugą szansę, zacząć od nowa, wnieść nowe życie do naszego domu i kontynuować historię naszej rodziny – przyznała Rapti-Tzelepi. – Moim marzeniem jest, aby dorastała zdrowa i szczęśliwa, pełna radości, jak nasze pierwsze dziecko, które napełniało nasz dom śmiechem – dodała wzruszona, cytowana przez lokalne media.Rapti-Tzelepi stoczyła wyścig z czasem, by móc urodzić dziecko. Greckie przepisy stanowią, że górny wiek kobiety chcącej poddać się procedurze in vitro wynosi 54 lata. Gdy podjęła starania, czasu było niewiele.– Miałam na to tylko dwa miesiące. To było stresujące, ale dzięki sile wewnętrznej, naszemu lekarzowi i całemu zespołowi u boku, pokonaliśmy każdą przeszkodę – oświadczyła.Grecja z niskim wskaźnikiem urodzinDr Kostas Pantos, ginekolog Rapti-Tzelepi i szef Greckiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, przekonywał, że ograniczenia wiekowe dla kobiet są złym rozwiązaniem. Zwrócił uwagę między innymi na gwałtowny spadek wskaźnika urodzeń w tym kraju.– Prawo jest bardzo surowe: 54 lata plus jeden dzień jest niedozwolone. Może czas to zmienić? – zastawiał się. – Uważam, że to prawo, którego rodzicom nie należy odbierać – podkreślił. 22 lata trzymania zamrożonego zarodka nie jest czymś nadzwyczajnym. W ubiegłym roku pewna para z amerykańskiego stanu Ohio powitała na świecie chłopca, również zapłodnionego w wyniku procedury in vitro, którego zarodek pozostawał zamrożony ponad 30 lat. Zostało to odnotowane w Księdze Rekordów Guinnessa.Czytaj także: „Coś było nie tak”. Klinika pomyliła nasienia przy metodzie in vitro