„Brak stanowiska resortu”. Miało być posiedzenie nadzwyczajnej komisji do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących aborcji, ale go nie będzie. Zostało odwołane ze względu na brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia. Komisja nie zebrała się od dwóch lat. Komisja miał zebrać się 14 września o 16:00. Oficjalny komunikat w tej sprawie ukazał się w czwartek po południu na stronach Sejmu. W sobotę posiedzenie zostało odwołane z powodu braku stanowiska Ministerstwa Zdrowia. To dość zaskakujący powód, zważywszy na to, że komisja nie zebrała się od ponad dwóch lat. Komisja nadzwyczajna ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych ostatni raz zebrała się w lipcu 2024 r. Jak zapowiadał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, parlament miał w pierwszej kolejności zająć się ustawą o statusie osoby najbliższej, by nie procedować obu „polaryzujących” projektów jednocześnie. Jednak rządowa alternatywa dla związków partnerskich trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego pod koniec czerwca, a komisja rozpatrująca projekty aborcyjne wciąż nie zwołała posiedzenia.W sejmowej komisji nadzwyczajnej – oprócz zmian proponowanych przez PSL i Polskę 2050 – są jeszcze trzy projekty poselskie. Dwa z nich wprowadzają prawo do aborcji do 12. tygodnia ciąży z woli kobiety. Natomiast projekt Lewicy dotyczący częściowej dekryminalizacji aborcji nie uzyskał sejmowej większości w lipcu 2024 r.Zgodnie z obowiązującym prawem usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży). ZOBACZ TAKŻE: Sejm wróci do projektów aborcyjnych. Najpierw „kompromis”