„Zagrożenie ze strony Rosji nie istnieje”. Rosyjski dyktator Władimir Putin oznajmił w piątek w Nowym Delhi, gdzie przybył na szczyt BRICS, że rozmieszczenie wojsk europejskich na Ukrainie oznaczać będzie wojnę z Rosją. Wladimir Putin oświadczył, że przywódcy europejscy „mówią, że myślą jakby wprowadzić wojska na terytorium Ukrainy” i dodał, że to „oznacza wojnę z Rosją”. Utrzymywał, że zagrożenie ze strony Rosji – która w 2022 roku rozpoczęła wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie – „nie istnieje”.Putin na szczycie BRICS w IndiachPowtórzył oskarżenia wobec krajów zachodnich o działania z chęcią podporządkowania sobie Rosji, oznajmiając, że podtrzymywały najpierw separatyzm na Kaukazie Północnym, a teraz próbuje wykorzystać do tego celu Ukrainę.Putin utrzymywał też, że przywódcy krajów europejskich zachęcają swoje kraje do wojny z Rosją i że społeczeństwa zdają sobie z tego sprawę; postawił tezę, że to z tego powodu skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) wygrała niedawne wybory w kraju związkowym Saksonia-Anhalt.Szczyt BRICS zaplanowano na sobotę i niedzielę. BRICS to blok gospodarczo-polityczny dążący do zwiększenia roli Globalnego Południa i przebudowy światowego ładu finansowego. Grupa założona przez Brazylię, Rosję, Indie i Chiny, do których w 2010 r. dołączyła RPA, liczy obecnie 11 członków – po dołączeniu Arabii Saudyjskiej, Egiptu, ZEA, Etiopii, Iranu oraz Indonezji.Czytaj również: Kreml stworzył „tajne oddziały” w szpitalach. Fala rannych żołnierzy