Szczyt BRICS. W kuluarach szczytu państw BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA) w Delhi premier Indii Narendra Modi omówił z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem kwestie „konfliktu w regionie Morza Czarnego”. Modi, wskazując na zagrożenia dla handlu morskiego, zadeklarował chęć wsparcia wysiłków pokojowych. W swoim wystąpieniu podczas Forum Biznesu Putin zaatakował kraje G7. „Konflikty na Bliskim Wschodzie i w regionie Morza Czarnego wywarły wpływ na handel morski oraz bezpieczeństwo indyjskich marynarzy” – przekazało w komunikacie ministerstwo spraw zagranicznych Indii. Premier Narendra Modi podkreślił, że „dialog i dyplomacja to właściwa droga do rozwiązywania konfliktów”, a Indie są „gotowe do wsparcia działań na rzecz pokoju”.Przywódcy rozmawiali również o współpracy w sektorach obronności i energetyki w ramach „specjalnego i uprzywilejowanego partnerstwa strategicznego”. Władimir Putin zaprosił indyjskiego przywódcę do Rosji na 24. doroczny szczyt Indie-Rosja. Według portalu ANI Modi przyjął zaproszenie.Było to już drugie spotkanie obu polityków w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Pod koniec sierpnia podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzoW) w stolicy Kirgistanu, Biszkeku, Modi oświadczył Putinowi, że „w imię dobra ludzkości” wojna w Ukrainie musi się zakończyć, a New Delhi poprze proces pokojowy.Indie kupują rosyjską ropęMimo nacisków Zachodu Indie pozostają jednym z kluczowych nabywców rosyjskiej ropy, co pomaga Moskwie łagodzić gospodarcze skutki sankcji nałożonych po inwazji z 2022 roku. W lipcu bieżącego roku udział rosyjskiego surowca w indyjskim imporcie osiągnął rekordowe 51 proc. – wskazuje Reuters.Władze w Delhi tłumaczą tę strategię faktem, że ich rozwijająca się gospodarka bezwzględnie wymaga bezpiecznych oraz przystępnych cenowo dostaw energii.Po spotkaniu, które odbyło się w przeddzień dwudniowego szczytu BRICS, Modi i Putin udali się na uroczystość otwarcia forum biznesowego BRICS, w której uczestniczyli także między innymi irański prezydent Masud Pezeszkian, prezydent RPA Cyril Ramaphosa. Premier wsiadł do limuzyny rosyjskiego zbrodniarza.Putin wypowiedział się w piątek podczas Forum Biznesu BRICS. Przekonywał, że maleje znaczenie grupy G7. – W ciągu ostatnich pięciu lat ponad 40 proc. światowego PKB wytworzyły kraje BRICS, podczas gdy wkład tak zwanej G7, Grupy Siedmiu – nie wiem, dlaczego nazywają ją Grupą Siedmiu – wynosi zaledwie 29 procent – mówił dyktator.Putin: Świat się zmienia– Świat ciągle się zmienia, o czym świadczą obiektywne fakty z ostatnich pięciu lat. W tej chwili świat przechodzi strukturalne, głębokie, dogłębne zmiany… Tak zwani starzy liderzy, którzy niegdyś byli awangardą wzrostu gospodarczego, są zastępowani przez nowe motory wzrostu – dowodził.Główną część szczytu BRICS zaplanowano na sobotę i niedzielę. Do stolicy Indii ma przyjechać także przywódca Chin Xi Jinping, z którym Modi spotka się w kuluarach szczytu najprawdopodobniej w sobotę.BRICS to blok gospodarczo-polityczny dążący do zwiększenia roli Globalnego Południa i przebudowy światowego ładu finansowego. Grupa założona przez Brazylię, Rosję, Indie i Chiny (do których w 2010 roku dołączyła RPA) liczy obecnie 11 członków – po dołączeniu Arabii Saudyjskiej, Egiptu, ZEA, Etiopii, Iranu oraz Indonezji. Format uzupełnia status krajów partnerskich, przyznany grupie 10 państw, w tym między innymi Wietnamowi, Malezji, Boliwii i Białorusi.Czytaj także: Granie Iranem. Atak Trumpa wpisuje się w strategię Rosji i Chin