„Znaczące braki”. Collegium Intermarium – uczelnia powiązana z Ordo Iuris – zostanie zlikwidowane. Jak podaje Gazeta.pl, to wynik decyzji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Decyzja ministerstwa ma być spowodowana rażącymi zaniedbaniami uczelni, m.in. brakiem sprawozdań, nieaktualnymi danymi w systemie POL-on czy brakiem strony podmiotowej BIP.Collegium Intermarium powstało w 2021 roku. W 2023 roku na uczelni, na której studiowało 15 studentów, wykładało 34 nauczycieli akademickich. W latach 2022–2023 uczelnia otrzymała dofinansowanie z programów realizowanych przez państwo. Do 2024 roku uczelnia była ściśle powiązana z prawicowym thin-tankiem Ordo Iuris.Szkoła dla prawicowych elitOferta uczelni brzmiała wówczas następująco: „elitarne studia, dla osób, które mają wobec siebie wysokie wymagania, które nie godzą się na przeciętność”.Jeszcze w listopadzie 2023 roku media informowały, że CI otrzymało co najmniej 2,7 mln zł z pieniędzy publicznych. Przypomnijmy, że na uczelni studiowało wtedy kilkunastu studentów i wykładało 34 nauczycieli akademickich. Zobacz też: Pustki w „elitarnej” uczelni Ordo Iuris. Nie przyjęli nikogo nowegoOrdo Iuris odcina się od uczelniPo nagłośnieniu przez media decyzji ministerstwa o likwidacji Collegium Intermarium prawicowy think-tank odcina się obecne kryzysu, wskazując, że od połowy 2024 roku nie odpowiada za uczelnię. Według Ordo Iuris winnym kryzysu na uczelni jest rząd.„Przypisywanie dziś Instytutowi Ordo Iuris odpowiedzialności za stan uczelni, którą władza sama doprowadziła do kryzysu i która od ponad dwóch lat pozostaje w obcych rękach, jest nierzetelne. Fakty są jawne i udokumentowane – opisywaliśmy je publicznie już wtedy, gdy proces niszczenia uczelni trwał” – napisano w komunikacie Ordo Iuris.Zobacz także: Rosyjski szpieg infiltrował prawicowe think tanki. W tle Ordo Iuris