Dron w akcji. Rebelianci z Ludowych Sił Obrony zaatakowały rosyjski samolot szkoleniowo-szturmowy Jak-130 należący do junty z Mjanmy za pomocą drona. Rebelia w tym kraju trwa już szósty rok. Do ataku przy użyciu bezzałogowca doszło na lotnisku Tada-U leżącym na południe od miasta Mandalaj w środkowej części Mjanmy. Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych widać jak dron uderza w dziób samolotu, w którym znajduje się część pokładowej elektroniki i systemów sterowania lotem.Jak-130 to dwumiejscowy odrzutowy samolot szkolno-treningowy i lekki samolot szturmowy opracowany na początku lat 90. ubiegłego wieku przez rosyjskie Biuro Konstrukcyjne Jakowlewa. Służy do szkolenia pilotów samolotów bojowych, ale może być również używany jako lekki samolot szturmowy do atakowania celów naziemnych.W latach 2017–2021 Mjamna otrzymała od Rosji 20 samolotów tego typu. Od tego czasu rządząca junta straciła jedną lub dwie takie maszyny. Reżim samozwańczego prezydenta Min Aung Hlainga wykorzystuje je do ataków na pozycje rebeliantów oraz cele cywilne. Wojna domowa w MjanmieWojskowi przejęli władzę w kraju w maju 2021 roku, obalając demokratycznie wybrany rząd laureatki Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi. Mjamna pozostaje pogrążona w wojnie domowej. Junta brutalnie tłumi opozycję, przeprowadzając między innymi ataki z powietrza. Pod koniec sierpnia w nalocie na buddyjski klasztor w prowincji Sikong zginęło 14 osób, a 20 zostało rannych.Siły Obrony Ludu są zbrojnym ramieniem obalonego Rządu Jedności Narodowej Mjanmy, utworzonym w celu walki z rządzącą juntą wojskową. Szacuje się, że liczą co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi.Wojna domowa w Mjanmie trwa z krótkimi przerwami od praktycznie 1948 roku, gdy kraj nazywany wówczas Birmą, uzyskał niepodległość od Wielkiej Brytanii. Jedną z osi tego konfliktu są walki etniczne, państwo jest federacją zamieszkaną przez ponad 130 narodów i grup etnicznych.Czytaj także: Nalot bombowy na buddyjski klasztor. Czternaście osób nie żyje