Policja bada sprawę. Kierowca Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi, prowadząc autobus wypełniony pasażerami, utknął na przejeździe kolejowym pod opuszczającym się szlabanem. Film z tego zdarzenia opublikowały PKP Polskie Linie Kolejowe. Policja wszczęła postępowanie. O miejskim autobusie, który utknął w czwartek po południu na przejeździe kolejowym przy ulicy Edwarda w Łodzi, poinformowały Polskie Linie Kolejowe. Film z kamer monitoringu na przejeździe PLK opublikowały w mediach społecznościowych.„To kolejna już w tym tygodniu sytuacja, kiedy zawodowy kierowca ignoruje przepisy ruchu drogowego. Na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Edwarda kierowca miejskiego autobusu wjechał na przejazd po włączeniu czerwonego światła na sygnalizatorze. Kierowca zatrzymał się w strefie zagrożenia, a na dach autobusu opuściły się rogatki! To sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, szczególnie z udziałem zawodowego kierowcy przewożącego pasażerów. W wyniku takiego zachowania kierowcy doszło do paniki wśród pasażerów, którzy zaczęli uciekać z autobusu” – napisały PLK w komunikacie.Dodały, że w tym przypadku „kierowca miał możliwość wycofania autobusu, a – co widać na nagraniu z monitoringu – kierowca samochodu znajdującego się za autobusem pozostawił wystarczająco dużo miejsca do wykonania manewru. Zamiast tego autobus pozostał pod rogatkami, a pasażerowie zostali wypuszczeni w bezpośrednim sąsiedztwie torów”.Policja prowadzi czynnościMł. asp. Mateusz Piliński z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi przekazał, że o zdarzeniu na przejeździe policjanci z Łodzi dowiedzieli się w piątek, bo w czwartek, kiedy doszło do niebezpiecznej sytuacji, nie było żadnego zgłoszenia.– Kiedy film z monitoringu dotarł do nas, został przekazany policjantom z Wydziału wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Funkcjonariusze z tego wydziału prowadzą czynności wyjaśniające, dotyczące tego zdarzenia – oświadczył Piliński.Dodał, że za wjazd na przejazd kolejowy przy włączonym czerwonym świetle grozi 2 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych, a jeśli policjanci zakwalifikują wykroczenie kierowcy jako zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, sprawa może trafić do sądu i to on rozstrzygnie o odpowiedzialności karnej kierowcy.MPK: Sytuacja niepoduszczalnaPiotr Wasiak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Łodzi potwierdził, że w czwartek około godziny 15 kierowca autobusu linii 58B wjechał na przejazd kolejowy i tam utknął pod opuszczającym się szlabanem.– Sytuacja, do której doszło, jest niedopuszczalna. Powołany został specjalny zespół do zbadania zdarzenia. Niezwłocznie zgłosiliśmy to także odpowiednim służbom – policji oraz PLK. Ze wstępnej oceny monitoringu wynika, że mimo zaistniałej sytuacji nie było zagrożenia dla pasażerów. Do czasu wyjaśnienia sprawy kierowca został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK – powiedział Wasiak.Dodał, że autobus prowadził doświadczony kierowca z 30-letnim stażem, który w czasie całej swojej pracy nie miał na koncie żadnego poważnego wykroczenia. Czytaj także: Katastrofa pociągu na Mazowszu. Premier chce zaostrzyć przepisy