Żąda wyjaśnień. Skierowałem do ministra spraw wewnętrznych i administracji pismo w związku doniesieniami o możliwych działaniach policji w Trybunale Konstytucyjnym. Żądam ich niezwłocznego potwierdzenia lub zaprzeczenia – napisał na portalu X szef BBN Bartosz Grodecki. Od rana trwają protesty pod siedzibą Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w związku z odwołaniem rektora uczelni Michała Sopińskiego. Na miejscu pojawili się również politycy PiS.Protestujący nie wpuścili do budynku wybranego na p.o. rektora-komendanta Sławomira Cudaka. – Proszę pozwolić mi wykonywać moje obowiązki, proszę mi umożliwić sprawowanie obowiązków rektora-komendanta – apelował Cudak. Ostatecznie rektor dostał się do siedziby uczelni dzięki interwencji policji.W międzyczasie media nieoficjalnie informowały, że policja pojawiła się również w Trybunale Konstytucyjnym, jednak rzecznik Komendy Głównej Policji zaprzeczył tym informacjom.Pismo szefa BBN„W związku z informacjami o możliwych działaniach formacji podległych MSWiA wobec Trybunału Konstytucyjnego skierowałem do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji pismo z żądaniem ich niezwłocznego potwierdzenia lub zaprzeczenia” – napisał w mediach społecznościowych szef BBN.Jeżeli planowane są takie działania – jak dodał Grodecki – prezydent Karol Nawrocki oczekuje przedstawienia ich podstaw prawnych oraz faktycznego uzasadnienia.„Każde działanie służb wobec konstytucyjnego organu państwa musi mieć jasną podstawę prawną. Prezydent RP czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji i jest gwarantem ciągłości władzy państwowej” – podkreślił. Rzekome działania policji miały mieć związek z trwającym od kwietnia sporem, gdy prezydent Nawrocki odmówił odebrania ślubowania od czterech z sześciu sędziów wybranych przez Sejm. Chodzi o Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Taborowskiego.Sędziowie złożyli następnie ślubowanie w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Włodzimierza Czarzastego. Ponieważ nie doszło do złożenia ślubowania przed prezydentem, prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.Sprawą zajmuje się Prokuratura Krajowa, która wszczęła śledztwo. W ramach postępowania planowane jest m.in. przesłuchanie prezydenta Nawrockiego.Czytaj także: Spór o Berka. Sejm odpowiedział prezydentowi