Opozycjonista siedzi w areszcie. Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie zatrzymanego Piotra Niemczyka, który trafił do aresztu za udział w proteście Ostatniego Pokolenia. Sylwia Gregorczyka zgłosiła kasację wyroku do Sądu Najwyższego z uwagi na niewystarczające dowody. We wtorek do aresztu trafił Piotr Niemczyk, były działacz opozycji z PRL, który wraz z 26 osobami został skazany w tzw. trybie nakazowym za udział w proteście Ostatniego Pokolenia. To grupa aktywistów, która chciała zwrócić uwagę na „skutki zapaści klimatycznej”, podejmując m.in. próby blokowania ulic i mostów. W maju 2025 r. – jak pisały media – przeprowadzili oni blokadę jednego ze stołecznych mostów, siedząc na jezdni. Blokujący zostali usunięci przez policję, zaś do sądu trafiły wnioski o kary wobec blisko 30 osób.RPO interweniuje w sprawie NiemczykaW sprawie interweniowała Sylwia Gregorczyk-Abram pełniąca funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich zgłaszając kasację wyroku do Sądu Najwyższego i uniewinnienie oskarżonego. W piśmie na stronie RPO czytamy, że Niemczyk otrzymywał wyrok w trybie nakazowym – bez rozprawy, gdy wina oskarżonego nie pozostawia wątpliwości – za blokowanie ruchu ulicznego i niestosowanie się do poleceń Policji. Jak argumentuje RPO, „nagrania policyjne pokazują jednak, że mężczyzna podczas interwencji stał na chodniku i nie blokował ruchu”.„Nie potwierdzają więc zarzutów, za które został ukarany. W związku z tym, że okoliczności sprawy i wina obwinionego budziły istotne wątpliwości, sąd nie miał podstaw do wydania wyroku w trybie nakazowym” – czytamy na stronie RPO.Jednocześnie Gregorczyk-Abram wniosła o natychmiastowe wstrzymanie kary aresztu.„Niezależnie od wniesionej kasacji Rzecznik zwraca uwagę, że wyrok nakazowy jest szczególnym trybem orzekania, który pozwala sądowi rozstrzygnąć sprawę bez przeprowadzenia rozprawy. Może być jednak stosowany wyłącznie wtedy, gdy zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia żadnych wątpliwości co do przebiegu zdarzenia i odpowiedzialności oskarżonego. W praktyce oznacza to szczególnie wysokie wymagania co do oceny dowodów przez sąd” – podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich.Zobacz także: Koniec Ostatniego Pokolenia. „Chowamy klej do kieszeni”Wyroki za protesty klimatyczneW grudniu ubiegłego roku warszawski sąd rejonowy uznał winę osób biorących udział w proteście Ostatniego Pokolenia i orzekł generalnie kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Wśród skazanych byli m.in. lider Obywateli RP Paweł Kasprzak oraz działacz opozycji w PRL i zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu UOP w latach 90. Piotr Niemczyk.Obaj odmówili poddania się pracom społecznym, otrzymali więc sądowe postanowienie o wykonaniu zastępczej kary 15 dni aresztu. Kasprzak odbył zastępczą karę od 23 kwietnia do 8 maja br. Z kolei Niemczyk odsiadywanie swojego wyroku rozpoczął we wtorek.W obronie oskarżonych stanęło ponad 40 byłych opozycjonistów, apelując do ministra sprawiedliwości i RPO o kasację wyroku dla osób biorących udział w tym proteście. Pod apelem podpisali się m.in.: Teresa Bogucka, Marek Borowik, Adam Borowski, Zbigniew Bujak, Jacek Czaputowicz, Władysław Frasyniuk, Jarosław Kurski, Bogdan Lis, Jacek Merkel, Andrzej Seweryn, Jerzy Stępień i Joanna Szczęsna.Zobacz też: List w obronie Piotra Niemczyka. „Uniemożliwiono przedstawienie dowodów”