Stworzył ją Osama bin Laden. Odpowiedzialna za zamachy z 11 września Al-Kaida wyrosła z ruchu dżihadystycznego podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie, gdy USA wspierały walczących z ZSRR afgańskich mudżahedinów. Dziś jest znacznie słabsza, ale jej odłamy pozostają aktywne, przede wszystkim w Afryce. Stany Zjednoczone postrzegały konflikt radziecko-afgański z lat 1979–1989 przez pryzmat zimnej wojny i wspierały walczących z ZSRR afgańskich mudżahedinów, czyli bojowników biorących udział w świętej wojnie (dżihadzie). W ramach tajnej operacji CIA przekazała za pośrednictwem pakistańskiego wywiadu broń i ponad 600 mln dolarów afgańskim ugrupowaniom rebelianckim.Wojna przyciągnęła do Afganistanu tysiące arabskich ochotników. Jednym z nich był Osama bin Laden, urodzony w Arabii Saudyjskiej syn magnata budowlanego i członek jednej z najbogatszych rodzin w kraju. Po śmierci ojca odziedziczył ponad 300 mln dolarów i był w stanie finansować antyradziecki dżihad, wspierać innych arabskich ochotników i tworzyć sieć służącą do pozyskiwania ludzi, pieniędzy i zaopatrzenia.Pod koniec wojny w 1988 roku bin Laden wraz ze współpracownikami utworzył Al-Kaidę (ar. Baza). Od lat pojawiają się twierdzenia, że CIA pomagała również bin Ladenowi i arabskim ochotnikom, jednak brakuje dowodów na bezpośrednie finansowanie go przez amerykański wywiad. Arabscy mudżahedini działali jednak w środowisku wzmocnionym przez napływ amerykańskich środków. Powstanie międzynarodowych sieci dżihadystycznych, z których wyrosła Al-Kaida, można więc uznać za jedną z niezamierzonych konsekwencji wsparcia USA dla antyradzieckiej rebelii.Zamachy przed WTC. Efekt antyamerykańskiej ideologii bin LadenaPo zakończeniu wojny z ZSRR bin Laden stopniowo zwrócił się przeciwko Stanom Zjednoczonym. Podczas irackiej inwazji na Kuwejt w 1990 roku zaproponował władzom Arabii Saudyjskiej, że do obrony królestwa zmobilizuje mudżahedinów, jednak Rijad odrzucił jego ofertę i zgodził się na rozmieszczenie wojsk amerykańskich. Obecność żołnierzy USA w Arabii Saudyjskiej, gdzie znajdują się najświętsze miejsca islamu, stała się jednym z głównych motywów antyamerykańskiej ideologii bin Ladena.Ideologia Al-Kaidy opierała się na dżihadyzmie, czyli nurcie islamizmu uzasadniającym przemoc zbrojną jako sposób realizacji celów politycznych i religijnych. Bin Laden przedstawiał Stany Zjednoczone i ich sojuszników jako głównego przeciwnika i dążył do mobilizacji muzułmanów ponad granicami państw. Pod tym względem Al-Kaida różniła się m.in. od ruchu talibów, których celem było zdobycie i utrzymanie władzy jedynie w Afganistanie.Czytaj także: „Mózg” zamachów z 11 września chciał ugody. Rodziny ofiar oburzonePo powrocie do Afganistanu w 1996 roku bin Laden znalazł schronienie na terytorium kontrolowanym przez talibów. Al-Kaida rozbudowała tam zaplecze organizacyjne i szkoleniowe oraz przygotowywała zamachy poza granicami kraju. Między innymi w 1998 roku przeprowadziła zamachy na ambasady USA w Kenii i Tanzanii, a w 2000 zaatakowała amerykański niszczyciel USS Cole w Jemenie. W tym drugim zamachu zginęło 17 amerykańskich marynarzy.11 września. Trzy tysiące ofiar i wielu, wielu rannych11 września 2001 roku 19 członków Al-Kaidy porwało cztery samoloty pasażerskie. Dwa uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w Pentagon pod Waszyngtonem, a czwarty rozbił się w Pensylwanii po próbie odzyskania kontroli nad maszyną przez pasażerów. W najbardziej śmiercionośnym zamachu terrorystycznym w historii USA zginęło 2996 osób, a tysiące zostały ranne.W przemówieniu przed Kongresem 20 września 2001 roku prezydent USA George W. Bush oświadczył, że „wojna z terroryzmem zaczyna się od Al-Kaidy, ale się na niej nie kończy”. Po zamachach NATO po raz pierwszy uruchomiło art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego.Siły amerykańskie i ich sojusznicy szybko pozbawiły talibów władzy w Afganistanie, ale przez następne dwie dekady prowadzili rebelię przeciwko wspieranemu przez Zachód rządowi. W maju 2011 roku amerykańscy komandosi zabili bin Ladena, który ukrywał się w Pakistanie.Al-Kaida 25 lat później. Osłabiona, ale aktywnaPo 20 latach amerykańskiej wojny z terroryzmem Al-Kaida jest słabsza niż w 2001 r., ale aktywne są jej regionalne odłamy. W Afryce ma dwa ważne centra: w Somalii działa związany z nią Al-Szabab, a koalicja ugrupowań aktywna jest w Mali, Burkina Faso i Nigrze. ONZ określa ją jako główną siłę napędzającą przemoc dżihadystyczną w Sahelu.Afrykańskie odłamy Al-Kaidy prowadzą zbrojne rebelie przeciwko władzom państw, przejmują kontrolę nad terytorium, pobierają podatki i haracze oraz narzucają na kontrolowane przez siebie obszary własną interpretację prawa islamskiego.Czytaj także: Al-Kaida chciała zabić księcia Harry'ego. Burza wokół rodziny królewskiejW państwach Sahelu z odłamami Al-Kaidy i Państwa Islamskiego walczą także rosyjskie siły. Po wycofaniu się wojsk francuskich w latach 2022–2023 władze Mali – i w mniejszym stopniu Burkina Faso i Nigru – korzystały z najemników Grupy Wagnera w operacjach przeciwko dżihadystom, a po wycofaniu Wagnera w 2025 r. jego miejsce zajął kontrolowany przez Moskwę Korpus Afrykański.Al-Kaida nadal działa też w Afganistanie, choć nie ma już takiego wpływu na talibów jak za czasów bin Ladena. Według szacunków ONZ i ekspertów Al-Kaida w tym kraju liczy zaledwie kilkudziesięciu członków, z których część swobodnie mieszka w Kabulu.